Wspominamy ostatni koncert System of a Down w Polsce. Od występu w Krakowie minęła prawie dekada

Koncertów System of a Down w naszym kraju nie było zbyt wiele do tej pory. Można je policzyć na palcach jednej ręki. W 2026 muzycy zagrają w Polsce dwukrotnie: 18 i 19 lipca na Stadionie Narodowym w Warszawie. Będzie to ich powrót nad Wisłę po prawie dekadzie przerwy.

Członkowie zespołu System of a Down stoją w wąskiej alejce. O ich koncertach w Polsce przeczytasz na EskaRock.
Autor: System of a Down/ Materiały prasowe

System of a Down w Polsce. Wspominamy koncert grupy w Krakowie w 2017 roku

Historia występów System of a Down w Polsce zaczęła się najgorzej z możliwych. W październiku 1998 roku grupa, która ma dziś u nas status kultowy, zagrała w katowickim Spodku jako support dla Slayera. Nietuzinkowa twórczość zespołu, w której agresywne brzmienia łączyły się z elementami etnicznymi i chwytliwymi melodiami, była czymś niesamowicie świeżym, ale nie trafiła w gusta konserwatywnej publiczności zgromadzonej w legendarnej hali. Zespół spotkał się z niesamowitą wrogością, a gwizdy, w trakcie koncertu, były na porządku dziennym i na nich – niestety – się nie skończyło. – Zostaliśmy obrzuceni monetami, a fani kierowali w naszą stronę nazistowskie saluty. W pewnym momencie zostałem uderzony w twarz bajglem – wspominał wokalista Serj Tankian w swojej autobiografii.

Metal to najbardziej inteligentny gatunek muzyczny. To wszystko można wyczytać z badań

Nic więc dziwnego, że potem przez długie lata System nie zaglądał do naszego kraju. Na kolejny koncert trzeba było czekać aż piętnaście lat, choć należy pamiętać, że zespół przez pewien okres był w stanie zawieszenia. W 2013 muzycy zawitali w końcu do łódzkiej Atlas Areny i zostali gorąco przyjęci. Nastąpiło więc przełamanie. Dlatego też trzecia wizyta zespołu odbyła się w miarę szybko, w czerwcu 2017 w ramach Impact Festivalu w Tauron Arenie w Krakowie.

"System Of A Down weszli na scenę z delikatnym opóźnieniem, chwilę przed 21:00. Standardowo, zespół został powitany oklaskami i okrzykami, które zagłuszyły kawałek Soldier Side - Intro, potem było już dużo ostrzej. Kapela momentalnie przeszła do klasyka z pierwszej płyty, czyli Suite-Pee, który porwał wszystkich w pogo" – pisaliśmy w relacji na naszej stronie internetowej. Grupa zagrała łącznie 30 utworów. Set był doprawdy intensywny. Nie było czasu na złapanie oddechu, gdyż nie uświadczyliśmy przerw między kompozycjami. Nie było popisów solowych, a Tankian i Daron Malakian (gitarzysta i wokalista) nie zagadywali publiczności. Takiego oszczędnego podejścia w tym zakresie należało się jednak spodziewać.

Balon dla Darona

Jeśli chodzi o repertuar, to najbardziej usatysfakcjonowani mogli być miłośnicy dwóch albumów: Toxicity oraz Mezmerize. Z obu krążków usłyszeliśmy po osiem kompozycji. Ciężko sobie wyobrazić koncert SOAD bez takich pewniaków, jak chociażby Prison Song, B.Y.O.B., Aerials, Radio/Video czy Chop Suey. Pod względem rarytasów ucieszył natomiast DAM, którego na żadnej pełnowymiarowej płycie nie uświadczymy.

Wspominając koncert w Tauron Arenie, nie można zapomnieć o akcji "Weź balona dla Darona", którą zorganizowali przedstawiciele strony "SOADsite.pl". Chodziło o to, żeby wziąć ze sobą balony i rzucić je w stronę muzyków podczas wykonywania Hypnotize. Było to czytelne nawiązanie do niesławnego koncertu w Katowicach, gdzie latało wszystko inne, a także występu w Łodzi, kiedy to Malakian powiedział ze sceny: "Miło, że rzucacie do nas balonami, a nie bułkami i pieniędzmi z kieszeni". Akcja się udała, a w środku hali, która była nabita pod korek, zrobiło się doprawdy kolorowo. A jak na ten pomysł zareagowali muzycy? Słowem się nie zająknęli, ale na twarzach Tankiana oraz Shavo Odadijana widać było uśmiech. Zresztą po koncercie basista, na swoim koncie na Facebooku, zamieścił wszystko mówiący wpis: "This Crowd Was Amazing. Thank You". 

Na formę muzyków w Krakowie narzekać na pewno nie mogliśmy. Perkusista John Dolmayan zasuwał ostro za swoim zestawem. Odadijan był na pewno najbardziej aktywnym członkiem Systemu. Skakał, wspinał się na podesty, chętnie klaskał. Malakian z kolei rzadko opuszczał swoją strefę, skupiał się na graniu i śpiewaniu. Tankian nie wypadł źle, choć trzeba pamiętać, że jego partie nie należą do tych najłatwiejszych. Nie ma co się oszukiwać: wersja koncertowa nigdy nie dorówna tej studyjnej.

Po niecałych dwóch godzinach formacja zeszła ze sceny, standardowo nie było żadnych bisów, ale po takim zestawie nikt tego nie oczekiwał. Nadużyciem byłoby się muzyków czepiać, jeśli tego po prostu nie robią. Za to publiczność zgotowała im długie owacje. Całkowicie zasłużone!

Setlista: Soldier Side – Intro; Suite-Pee; Prison Song; Violent Pornography; Aerials; Mind; Mr. JackDDevil; Needles; Deer Dance; Radio/Video; Hypnotize; Dreaming; Pictures; Highway Song; Darts; Bounce; Suggestions; Psycho; Chop Suey!; Lost in Hollywood; Question!; Lonely Day; Kill Rock 'n Roll; B.Y.O.B.; This Cocaine Makes Me Feel Like I'm on This Song; DAM; Cigaro; Toxicity; Sugar

Oto najlepsze utwory System of a Down według użytkowników portalu "Rate Your Music":