To właśnie ze względu na swój głos Bruce Dickinson zdobył powszechną rozpoznawalność na świecie. Choć zaczynał karierę w takich zespołach, jak Shots oraz Samson, to największe uznanie zyskał jako wokalista Iron Maiden. Pomimo tego w 1993 roku Bruce zdecydował się opuścić formację, aby skupić się na karierze solowe. Do składu wrócił sześć lat później, nie rezygnując przy tym z działań pod własnym nazwiskiem. Na ten moment solową dyskografię artysty zamyka krążek The Mandrake Project z 2024 roku, nie jest jednak tajemnicą, że intensywnie pracuje on nad nowym materiałem.
Dickinson to jednak nie tylko muzyka. Jeszcze zanim zdecydował się na działalność sceniczną, wstąpił do rezerwy brytyjskiej Armii, a już w jej trakcie dał się poznać jako zapalony pilot, przedsiębiorca, pisarz, piwowar, radiowiec, osobowość telewizyjna - a nawet mówca! Artysta wielokrotnie pojawiał się także w Polsce nie tylko z koncertami, ale również właśnie jako gość najróżniejszych biznesowych wydarzeń, na których przemawiał do zgromadzonego tłumu.
Nagroda dla Bruce'a Dickinsona
Teraz to właśnie ta część działalności Bruce'a Dickinsona została dostrzeżona! Okazuje się, że frontman Iron Maiden został uhonorowany nagrodą ""Best Live Speaker" w ramach tegorocznej edycji wydarzenia The Speaker Awards, które odbyło się 3 lipca. Bruce miał szansę na wygraną w trzech kategoriach, także "Best Motivational Speaker" i "Best Storyteller". Jak organizatorzy motywowali swoją decyzję o nominowaniu Bruce'a? Wskazano, że "znany ze swojej energii, wglądu i niezapomnianej obecności na scenie, Bruce Dickinson nadal urzeka publiczność na całym świecie inspirującymi historiami, dotyczącymi muzyki, biznesu, lotnictwa i życia na najwyższym poziomie".
Sam zainteresowany również zareagował na wyróżnienie, mówiąc:
Szczerze mówiąc, tym razem zabrakło mi słów. Nie, nie do końca. Ale serio, spędziłem wiele lat pracując nad tym, by stać się lepszym mówcą, zabawiać ludzi, opowiadać im historie i motywować ich. A to jest po prostu nieoczekiwane i genialne.