Faktem jest, że nazwiska, które dziś postrzega się jako ikoniczne dla muzyki rockowej i metalowej to obecnie już osoby dość wiekowe, nic więc dziwnego, że wiele z nich podejmuje decyzję o zakończeniu kariery i rozpoczęciu muzycznej emerytury.
Pod tym względem szczególnie szerokim echem odbiła się sytuacja wokół zespołu Aerosmith. Przypominamy, że choć ten ogłosił w maju 2023 roku swoją pożegnalną trasę koncertową, to przerwał ją po zaledwie kilku koncertach w wyniku problemów wokalnych Stevena Tylera. Choć grupa zapowiadała, że z pewnością na scenę wróci, aby pożegnać się z fanami i fankami, to tak się ostatecznie nie stało. W sierpniu 2024 roku trasa została odwołana, co stało się niemal równoznaczne z zakończeniem przez Aerosmith, przynajmniej tej scenicznej części działalności zespołu.
Lou Gramm (znowu) zapowiada emeryturę
Tym razem to Lou Gramm, przypominamy, że kolejny już raz w przeciągu ostatnich kilku lat, zapowiedział, że zdecydowanie szykuje się już do muzycznej emerytury. Warto mieć jednak na uwadze, że wokalista ogłaszał to już w 2018, 2024, a kolejno także w 2025 roku, pomimo to wciąż jednak koncertuje.
W nowym wywiadzie dla TalkShopLive Gramm zapewnia jednak, że tym razem naprawdę, kończąc pod koniec tego roku swoją zaplanowaną serię koncertów, równocześnie przejdzie na zapowiadaną od lat emeryturę. Choć wokalista mówi, że wciąż jest w formie i dobrze czuje się na scenie, sam zaczyna mieć jednak wrażenie, że wszystko to trwa już za długo. Artysta dodaje, że podchodzi niezwykle poważnie do ostatnich koncertów (na ten moment muzyk ma zaplanowane występy do połowy grudnia tego roku), które będą miały z tego powodu szczególną, wyjątkową oprawę.
Czuję, że robię to już wystarczająco długo i choć naprawdę wiele w tym życiu mi się podobało, myślę, że drugą najważniejszą rzeczą przy wkładaniu w to serca, umysłu i ciała i wchodzeniu w skład świetnego zespołu jest wiedza, kiedy odejść. Rozumiem, co czuje wiele osób, ale myślę, że mam już pomysł, co będę robić - zapewnia Lou Gramm.