Rob Halford zaśpiewał słynny utwór Accept. Tak brzmi nowa wersja Balls to the Wall
W tym roku na rynku ukaże się wyjątkowe wydawnictwo sygnowane przez zespół Accept z okazji 50-lecia. Będzie ono zawierało starannie wyselekcjonowany wybór najlepszych utworów z całej dyskografii, które zostały nagrane ponownie z udziałem gości specjalnych. Premierę krążka zatytułowanego Teutonic Titans 1976–2026 zaplanowano na 4 września 2026. Na nadchodzącym wydawnictwie znajdzie się łącznie 19 utworów.
W tym gronie nie mogła zabraknąć, rzecz jasna, klasycznego Balls to the Wall. Nowa wersja tytułowej kompozycji z piątego studyjnego albumu Accept jest już dostępna w sieci. W nagraniu singla wzięli udział następujący muzycy: Rob Halford (wokalista Judas Priest), Matthias Jabs (gitarzysta Scorpions), Rex Brown (basista Pantery) oraz Jason Bowld (perkusista Bullet for My Valentine).
– Rob to Bóg Metalu. Nie muszę dodawać nic więcej na jego temat. Gdy tylko dowiedzieliśmy się, że w to wchodzi, wybór "Balls to the Wal" był oczywisty, ponieważ to najlepsze możliwe dopasowanie! Ja nagrałem wszystkie gitary rytmiczne. Matthias Jabs ze Scorpions zagrał solówkę, co jest niesamowicie fajne i stanowi ogromny zaszczyt, a na basie mamy Rexa Browna i na perkusji Jasona Bowlda. To naprawdę genialny skład – powiedział, cytowany w informacji prasowej, gitarzysta Wolf Hoffmann, który stoi za sterami całego projektu.
Muzyk Accept do współpracy łącznie zaprosił aż 50 gości. Na Teutonic Titans 1976–2026 pojawią się, oprócz wspomnianych muzyków, także m.in. Kirk Hammett (gitarzysta Metalliki), Phil Anselmo (wokalista Pantery), Billy Corgan (wokalista i gitarzysta The Smashing Pumpkins) czy Tobias Forge (wokalista Ghost).
Formacja Accept zagra w Polsce w 2026 z okazji 50-lecia istnienia
Niemiecki zespół jakiś czas temu ogłosił szczegóły europejskiej trasy koncertowej z okazji świętowania 50-lecia istnienia. Muzycy dotrą m.in. do Polski. Wystąpią 9 grudnia 2026 w PreZero Arenie w Gliwicach. Na scenie pojawią się także dwie inne kapele: Dynazty oraz Tailgunner.
– Mamy tylko jedną szansę na świętowanie 50. rocznicy. Nie sądzę, abym miał kolejną. Przy całym optymizmie nie sądzę, abym żył za 50 lat. Dobrze mieć taką okazję i z niej skorzystać. Będzie fantastycznie. Wiem to. Zagramy kilka piosenek, których nigdy wcześniej nie graliśmy – przyznał gitarzysta Wolf Hoffmann w wywiadzie dla Metal Talks.