Jesteśmy już w połowie wielkiego świętowania przez zespół Iron Maiden 50 lat na scenie. Grupa z tej właśnie okazji kontynuuje rozpoczętą już rok temu "Run For Your Live World Tour" i występuje na całym świecie. Wiadomo już oficjalnie, że tournée zakończy się w listopadzie tego roku dwoma koncertami w Japonii. Nadchodzący 2027 rok muzycy mają poświęcić na odpoczynek, choć można się spodziewać, że to właśnie wtedy światło dzienne ujrzy wydawnictwo koncertowe z trasy.
Jego powstanie od samego początku napotyka trudności. Przypominamy, że zgodnie z pierwszym planem materiał miał zostać zarejestrowany podczas koncertu Iron Maiden w Paryżu 29 czerwca. Niestety, ten został przerwany w połowie przez awarię prądu. Wiadomo już, że muzyków nie zadowala to, co udało się nagrać w Paryżu, w związku z czym kolejna część tego projektu powstanie na występie Iron Maiden na własnym festiwalu, EddFest, na którym zagra w sobotę 11 lipca.
ZOBACZ TAKŻE: Zaskakujący krok Iron Maiden po przerwanym koncercie w Paryżu! Wyczekiwany występ TEŻ zostanie nagrany!
Steve Harris i Bruce Dickinson o Rock & Roll Hall of Fame
Z okazji trwającego EddFestu Steve Harris i Bruce Dickinson udzielili obszernego wywiadu dla magazynu "Metal Hammer". Muzycy zostali zapytani przez prowadzącego o najróżniejsze wątki: od układania setlisty, przez wspomnienia najgroźniejszych momentów na trasie, ulubionych elementów scenicznych czy najbardziej cenionych tras koncertowych. Oczywiście nie zabrakło także tematu wyróżnienia zespołu, w końcu, po tylu latach, przez amerykańskie Rock & Roll Hall of Fame. Wiadomo już, że muzycy nie wezmą udziału w całej ceremonii, która będzie miała miejsce 14 listopada, gdyż będzie wtedy przebywała ze swoją trasą na terenie Australii.
Bruce i Steve zapytani jednak o to, czy wzięliby udział w wydarzeniu, gdyby akurat nie koncertowali, wprost odparli, że nie. Nie jest tajemnicą dość ostre podejście grupy do organizacji, pomimo tego Harris zapewnia, że nigdy nie było mowy o odrzuceniu wyróżnienia, tym bardziej, że on sam niejako cieszy się z faktu jego otrzymania. Bruce dodał od siebie, że jedyne, co ceni w kontekście tematu wokół R&RHOF to fakt, iż tak duże grono osób kibicowało zespołowi, samo dołączenie go do "hali sław" nie robi na nim jednak wrażenia.
Polecany artykuł:
Co z następcą "Senjutsu"?
Już na finisz rozmowy padło również pytanie o wyczekiwany nowy album zespołu. Przypominamy, że w tym roku mija już 5 lat od premiery Senjutsu. Bruce Dickinson otwarcie powtórzył swoje stanowisko, że jest gotowy nagrywać nowy materiał praktycznie tu i teraz. Sam Steve Harris odniósł się do słów wokalisty, iż jest on niechętny wejścia do studia. Lider "Żelaznej Dziewicy" zapewnia, że wcale tak nie jest, a on sam niczego nie wyklucza, musi jednak porozmawiać na ten temat z resztą zespołu. Basista nie ukrywa jednak, że clou stanowią dla niego koncerty - do tego zdradził, że w przyszłym roku możemy się spodziewać czegoś solowego od Dickinsona.
Nie. Nie rozmawialiśmy jeszcze o tym z zespołem. Wiem, że Bruce chce to zrobić. Powiedział w wywiadzie, że ja nie chcę, co nie jest prawdą. Kiedy mi o tym powiedział, powiedziałem tylko: "Tak, może, zobaczymy”. W tej chwili ważniejsze jest, żebyśmy skupili się na graniu na żywo. Poza tym Bruce w kontekście przyszłego roku pracuje nad swoim solowym projektem, więc zobaczymy.