Dlaczego System Of A Down praktycznie przestał nagrywać nowe płyty? Historia jednego z największych konfliktów w rocku

Zespół System of a Down uznawany jest za jeden z najważniejszych we współczesnym metalu. Formacja rozpoczęła działalność pod koniec lat 90., do 2005 roku wydala pięć płyt - i na tym wciąż koniec! W między czasie grupa rozpadła się, zdążyła się reaktywować i obecnie koncertuje, nowej muzyki na horyzoncie jednak raczej brak. Z czego to wynika?

Muzycy zespołu System of a Down z pomalowanymi ciałami i twarzami. O ich historii przeczytasz na EskaRock.
Autor: System of a Down/ Materiały prasowe

Zespół System of a Down zaistniał oficjalnie w 1994 roku, a jego pierwszy skład utworzyli wokalista Serj Tankian, gitarzysta Daron Malakian, basista Shavo Odadijan oraz perkusista Andy Khachaturian, którego miejsce jednak w 1997 roku zajął John Dolmayan, stabilizując tym samym kształt grupy.

Ta zaprezentowała się światu w 1999 roku albumem, zatytułowanym po prostu eponimem. Wpisujący się w nurt popularnego w tym czasie nowego podejścia do muzyki metalowej krążek, który zawierał także elementy muzyki ormiańskiej i poruszał takie tematy, jak wojna, śmierć, konflikty i ludobójstwo, szybko zwrócił uwagę opinii publicznej. Tak samo rzecz się miała z kolejną płytą, uważaną dziś za kultową Toxicity, która cieszy się statusem swoistego "opus magnum" SOAD. Już rok później kapela powróciła z wydawnictwem o wiele mówiącym tytule Steal This Album!, kolejno trzy lata później, tylko w samym 2005 roku wydała dwie płyty: Mezmerize oraz Hypnotize - i koniec. Pomimo upływu już 21 lat, zespół wciąż nie wydał nowej płyty. Z czego to wynika?

System of a Down - 5 ciekawostek o debiutanckiej płycie zespołu | Jak dziś rockuje?

W 2006 roku zespół zrobił sobie trwającą cztery lata przerwę, w trakcie której każdy z muzyków skupił się na własnych projektach. Już wtedy niezwykle głośne były plotki o niezbyt dobrych relacjach między muzykami. Kolejne dowody niejako miały nasuwać się same, gdy, pomimo ogłoszonej w 2010 roku reaktywacji grupa koncertowała stosunkowo mało - do tego nie wydawała nowej muzyki.

Zmieniło się to dopiero w 2020 roku, gdy światło dzienne ujrzały single Protect the Land oraz Genocidal Humanoidz - oba wydano w celu zbiórki funduszy, które wsparły osoby, dotknięte działaniami wojennymi w Armenii. Premiera ta dała fanom i fankom SOAD nadzieję na coś więcej, na pierwsze od lat pełnoprawne wydawnictwo. Jak dobrze wiemy, takowe nadal nie ujrzało światła dziennego.

Różnice twórcze w System of a Down

Nowe światło na ten aspekt rzucił w końcu w 2024 roku, przy okazji swojej autobiografii Serj Tankian. Muzyk zdradził w promującym ją wywiadzie dla The Jesea Lee Show, że System of a Down nie spotykają się w studiu, gdyż właśnie tam między członkami dochodzi do najbardziej zagorzałych konfliktów. Wokalista wprost wyznał, że w sytuacji nagrywania i komponowania Daron Malakian próbuje pełnić rolę przywódcy niemal autorytarnego i nie do końca chce dopuszczać innych do tego, aby Ci mieli wpływ na kształt potencjalnego nowego wydawnictwa. Tankian w książce opisał coś, co nazwał "manifestem równości", który charakteryzował w takich słowach:

Nazywam to żartobliwie manifestem, ponieważ zapisałem to wiele lat temu, kiedy miałem kilka nowych piosenek, które moim zdaniem byłyby niesamowite w SOAD, więc zagrałem to chłopakom. Powiedziałem: "Chłopaki, mam pewną wizję, inne podejście, które moim zdaniem byłoby bardzo korzystne dla zespołu". Ja to przedstawiłem – w książce nazywam to manifestem niemal półżartem, ale niesienie manifestu muzykom rockowym to… [śmiech] Chyba to nie działa – nie działa. Ale starałem się zaszczepić ten sam rodzaj egalitarnych zasad, które kocham jako aktywista, we wszystkim, co robię. I wtedy to nie zadziałało, ale może pewnego dnia zadziała. Zobaczymy - mówi Serj w wywiadzie.

Czy System of a Down wydadzą jeszcze kiedyś nowy album?

W trakcie ostatnich dwóch do tematu wyczekiwanej nowej płyty powracał praktycznie każdy z muzyków grupy - poza decydującym Malakianem. Shavo otwarcie mówił, że sam odczuwa wstyd z tego powodu, że ta nie wydaje nowej muzyki i przyznał, że jest to wynikiem starć, do jakich w studiu dochodzi między Tankianem i Malakianem. Basista w wywiadzie dla "Loudwire Nights" pozwolił sobie na stwierdzenie, że nie jest w stanie stwierdzić, czy grupa jeszcze kiedykolwiek coś będzie w stanie stworzyć. Mimo to zapewnił on, że wciąż tworzy nowe riffy z myślą o formacji. Sam wokalista przyznaje, że jeśli nie nowy materiał, to w jej archiwach nie brakuje godnych uwagi perełek. Na komentarz w rozmowie ze stacją radiową Rock & Pop FM 95.9 z 2025 roku pozwolił sobie także Dolmayan, który gorzko stwierdził, że uważa za mało prawdopodobne, aby System of a Down wydali jeszcze kiedykolwiek coś nowego. Bębniarz zaznaczył jednak, że niczego nie wyklucza i jeśli coś by się w tej materii udało zrobić, to będzie naprawdę miło zaskoczony.

Sprawdź ciekawostki o wciąż najbardziej aktualnym krążku zespołu, "Hypnotize":