"Smoke on the Water" powstało w ogniu. Historia pożaru kasyna w Montreux

Deep Purple przyjechali do Szwajcarii, aby w spokoju zarejestrować materiał na nową płytę przy użyciu mobilnego studia. Nikt nie spodziewał się, że przypadkowy incydent podczas występu Franka Zappy doprowadzi do całkowitego zniszczenia budynku kasyna. To właśnie te dramatyczne chwile i dym unoszący się nad Jeziorem Genewskim stały się inspiracją do napisania jednego z najsłynniejszych utworów w historii rocka.

Zespół Deep Purple na scenie. Ian Gillan śpiewa, obok muzycy grają na instrumentach. Więcej o ich historii na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0
Deep Purple | Wywiad ESKA ROCK

Deep Purple przyjeżdża do Szwajcarii i wynajmuje studio od Rolling Stonesów

Na początku grudnia 1971 roku członkowie zespołu Deep Purple pojawili się w Montreux w Szwajcarii. Ich plan był prosty: chcieli nagrać swój szósty album studyjny, który później świat poznał pod tytułem "Machine Head". Zespół był wtedy w swoim najmocniejszym składzie, z Ianem Gillanem na wokalu i Ritchiem Blackmorem na gitarze. Zamiast korzystać ze zwykłego studia nagraniowego, postanowili wynająć Rolling Stones Mobile Studio. Była to ciężarówka wypełniona nowoczesnym sprzętem, która należała do muzyków The Rolling Stones. Wynajęcie tej maszyny kosztowało ich wtedy 250 funtów dziennie, co na tamte czasy było sporą kwotą.

Muzycy planowali zaparkować mobilne studio obok miejscowego kasyna, znanego jako Montreux Casino, i tam zrealizować sesję nagraniową. Wybór padł na to miejsce, ponieważ kompleks był położony tuż nad brzegiem Jeziora Genewskiego i oferował odpowiednią przestrzeń. Zanim jednak Deep Purple mogli rozstawić swoje wzmacniacze i bębny, w budynku odbywał się ostatni koncert przed zimową przerwą remontową. Na scenie występował Frank Zappa wraz ze swoją grupą The Mothers of Invention.

Jeden wystrzał z pistoletu sygnałowego zmienił wszystko

Dramat rozegrał się 4 grudnia 1971 roku. Podczas występu Franka Zappy, w trakcie wykonywania utworu "King Kong", jeden z fanów znajdujących się w tłumie wpadł na fatalny pomysł. Wyciągnął pistolet sygnałowy i wystrzelił w stronę sufitu. Wnętrze kasyna było wyłożone łatwopalnym bambusem i rattanem, więc ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie. Frank Zappa zachował zimną krew i przerwał koncert, instruując ludzi, jak mają bezpiecznie opuścić budynek. Dzięki jego opanowaniu udało się uniknąć paniki, która w tak zatłoczonym miejscu mogła skończyć się tragicznie.

Proszę zachować spokój, musimy opuścić budynek, jest pożar – powiedział Frank Zappa ze sceny, co prawdopodobnie uratowało życie wielu osobom

Budynek spłonął doszczętnie na oczach przerażonych mieszkańców i turystów. Choć nikt nie zginął, straty były ogromne, a cały sprzęt zespołu Zappy uległ zniszczeniu. Sprawca pożaru, o którym w tekście piosenki Deep Purple śpiewają jako o "jakimś głupcu z pistoletem sygnałowym", nigdy nie został złapany. Podobno był to młody Szwajcar, który zaraz po incydencie uciekł za granicę i skutecznie ukrył swoją tożsamość przed policją.

Narodziny legendy nad brzegiem Jeziora Genewskiego

Muzycy Deep Purple obserwowali pożar z bezpiecznej odległości, prawdopodobnie z hotelu lub pobliskiej restauracji. Widok był przejmujący: wiatr spychał gęste kłęby dymu z płonącego kasyna prosto nad taflę Jeziora Genewskiego. To właśnie ten obraz stał się bezpośrednią inspiracją dla tytułu utworu. Kilka dni później basista Roger Glover obudził się w środku nocy z koszmaru, wypowiadając na głos słowa: "Smoke on the water". Choć Ian Gillan początkowo obawiał się, że tytuł będzie kojarzony z narkotykami, ostatecznie zdecydowali się go użyć.

Tekst piosenki powstał jako dosłowny reportaż z tamtej nocy. Ian Gillan spisał wydarzenia na serwetkach w kawiarni, wspominając o spalonym kasynie, mobilnym studiu Stonesów i "Funky Claude'ie". Pod tym pseudonimem krył się Claude Nobs, założyciel Montreux Jazz Festival, który podczas pożaru osobiście pomagał wyprowadzać nastolatków z zadymionych piwnic budynku. Bez jego odwagi i determinacji bilans tego wypadku mógł być znacznie gorszy.

Nagrywanie w korytarzach hotelu i walka z policją

Po utracie pierwotnego miejsca nagrań zespół musiał szukać nowej lokalizacji. Claude Nobs przeniósł ich najpierw do teatru The Pavilion. To właśnie tam Deep Purple zarejestrowali podkład do piosenki z nowym, prostym riffem gitary. Grali jednak tak głośno, że mieszkańcy okolicznych domów wezwali policję. Pracownicy techniczni zespołu musieli blokować drzwi od środka, aby funkcjonariusze nie przerwali nagrania, dopóki Ritchie Blackmore nie skończył swojej partii. Ostatecznie zespół musiał się wynieść i trafił do opustoszałego Grand Hôtel de Territet.

  • Użyto materacy hotelowych do wygłuszenia korytarzy
  • Kable ciągnęły się przez balkony prosto do ciężarówki zaparkowanej na mrozie
  • Muzycy grali w przejściach, aby uzyskać odpowiednie echo
  • Sygnał dźwiękowy był przesyłany na duże odległości w trudnych warunkach

Riff inspirowany klasyką, który stał się hymnem rocka

Słynny, czteronutowy motyw gitarowy, który zna niemal każdy uczeń szkoły muzycznej, powstał jako ostatni element układanki. Ritchie Blackmore przyznał po latach, że jego inspiracją nie był inny utwór rockowy, lecz V Symfonia Beethovena. Gitarzysta twierdził, że po prostu odwrócił niektóre dźwięki i nadał im inny rytm. Co ciekawe, Blackmore nie używał kostki do grania tego riffu, lecz szarpał struny palcami, co nadało mu charakterystyczne, mocne brzmienie oparte na interwałach kwarty.

Zawdzięczam mu dużo pieniędzy. Zagrałem to po prostu do tyłu i dodałem inne akcenty – stwierdził Ritchie Blackmore w rozmowie z dziennikarzami, nawiązując do twórczości Beethovena

Początkowo zespół nie wierzył, że "Smoke on the Water" stanie się hitem. Utwór traktowano raczej jako wypełniacz albumu i nie wybrano go na pierwszy singiel promujący płytę. Dopiero kiedy amerykańskie stacje radiowe zaczęły masowo puszczać tę piosenkę, wytwórnia zdecydowała się na jej wydanie w 1973 roku. Dziś w Montreux stoi pomnik upamiętniający Deep Purple, a nuty z tego legendarnego utworu są wyryte na barierkach przy promenadzie jeziora, przypominając o pożarze, który zmienił historię muzyki.

Galeria: Oto najlepsze utwory w dorobku Deep Purple według "Rate Your Music"