"Syndrom Iron Maiden" w Metallice? Znany dziennikarz punktuje błędy legendy thrashu!
Martin Popoff to kanadyjski dziennikarz muzyczny oraz autor książek. Jest uznawany za jednego z najbardziej płodnych i szanowanych pisarzy zajmujących się muzyką rockową i metalową na świecie. Ostatnio wypuścił on w świat książkę zatytułowaną Metallica: Album by Album. W środku przeanalizował on wszystkie studyjne płyty amerykańskiej formacji: od kultowego Kill 'Em All aż po 72 Seasons sprzed trzech lat. Popoff gościł w podcaście Booked On Rock. W trakcie rozmowy wypowiedział się na temat m.in. obecnej formy Metalliki.
Według Popoffa Metallica w ostatnich latach w pełni powróciła do korzeni, udowadniając swoją bezkonkurencyjność na scenie. – W tym momencie są znów całkiem czystym zespołem thrashowym. W tym gatunku po prostu pokazują, że są najbardziej utalentowanymi ludźmi – i najlepszymi autorami riffów. Choć Dave Mustaine też jest cholernie dobry w pisaniu riffów. Ostatnie płyty Megadeth to absolutnie najwyższa półka – powiedział.
Jednocześnie dziennikarz zwrócił uwagę na to, że kwartet, dowodzony przez wokalistę i gitarzystę Jamesa Hetfielda, ma dziś pewien problem. Chodzi o tzw. "syndrom Iron Maiden", który denerwuje fanów.
Polega on na tym, że kompozycje są po prostu za długie. Podczas, gdy Iron Maiden potrafi być w tych długich formach dość powtarzalne, Metallica zasypuje cię masą świeżych, genialnych motywów. Czasami jednak jest ich wręcz za dużo na jeden utwór. To upychanie wszystkiego na siłę potrafi być dla fanów męczące – dodał Popoff.
Metallica nie zamierza zwalniać. W 2027 muzycy ponownie będą koncertować w ramach trasy "M72"
Metallica oficjalnie zapowiedziała nową odsłonę swojej gigantycznej trasy na 2027 rok. Wiadomo już, że muzycy będą koncertować w przyszłym roku w Ameryce Północnej w ramach M72 (przypomnijmy, że Metallica zaczęła tę trasę w 2023).
Formacja, tak jak w poprzednich latach, będzie grać na scenie w kształcie okręgu (lub, jak kto woli, "pączka") z umieszczoną w samym centrum strefą dla fanów, Snake Pit. Perkusja Larsa Ulricha będzie zmieniała swoje położenie, co pozwala członkom Metalliki na stały kontakt z publicznością z każdej strony obiektu.
Przyszłoroczny etap trasy obejmuje 12 stadionowych koncertów, które odbędą się w maju i czerwcu. Pierwszy występ zaplanowano na 8 maja, odbędzie się on w kanadyjskim Vancouver. U boku Metalliki wystąpią natomiast: Limp Bizkit oraz szwedzka formacja Avatar.