Perkusista Vinnie Appice wspomina tworzenie legendarnego albumu Dio. "Wszystko mogło się wydarzyć"
Ronnie James Dio – jeden z najlepszych wokalistów w historii – miał przebogatą karierę muzyczną. Śpiewał w formacji Elf, współpracował z Ritchie'em Blackmore'em w jego Rainbow, był także członkiem Black Sabbath. Wokalista, który zmarł w 2010 roku na raka żołądka w wieku 67 lat, w 1982 postanowił natomiast powołać do życia własny zespół: Dio.
Do składu zaprosił basistę i klawiszowca Jimmy'ego Baina, gitarzystę Viviana Campbella oraz perkusistę Vinny'ego Appice'a, którego znał już z Black Sabbath. W takiej konfiguracji personalnej powstał debiutancki album Holy Diver (1983), który okazał się sporym sukcesem. Do dziś uznawany jest za absolutne arcydzieło.
Jak się okazuje, proces twórczy przy okazji tej płyty był daleki od sztywnych reguł. Appice wrócił wspomnieniami do tamtego okresu w podcaście Loudwire Nights.
– Nie siedzieliśmy w studiu z myślą: "Zróbmy album, który przetrwa 45 lat albo stanie się kamieniem milowym muzyki rockowej". Po prostu świetnie spędzaliśmy czas. Przyjeżdżaliśmy do Sound City Studios o godz. 19. Paliliśmy mnóstwo trawy i byliśmy po prostu kreatywni. Robiliśmy twórcze rzeczy. To było jak klub, męski klub. Spotykamy się wieczorem, o siódmej. Wszyscy byli szczęśliwi. Zwykle jamowaliśmy, podczas gdy Ronnie siedział. Skręcał jointa, a my po prostu graliśmy, on natomiast zapisywał jakieś teksty. Potem wstawał i śpiewał. Nigdy nie wiedzieliśmy, co zamierza zaśpiewać, dopóki nie wstał i tego nie zrobił, więc było to bardzo organiczne. Wszystko mogło się wydarzyć. To był fantastyczny czas – powiedział Appice.
Gratka dla fanów Heaven & Hell już jest. Do sprzedaży trafił wyjątkowy box
Fani legendarnego składu Heaven & Hell (czyli Black Sabbath w wersji z Ronniem Jamesem Dio przy mikrofonie) mają powody do świętowania. Wytwórnia Rhino wypuściła w świat wyjątkowy box zatytułowany Breaking Out Of Heaven 2007-2009.
Przypomnijmy, że w 2007 Dio, Tony Iommi, Geezer Butler i Vinny Appice ponownie połączyli siły. Tym razem już nie jako Black Sabbath, ale pod nowym szyldem: Heaven & Hell. Został on zaczerpnięty z tytułu kultowego albumu Sabbathów z 1980.
Grupa wydała jeden nowy album studyjny, zatytułowany The Devil You Know, w 2009 i rozwiązała się po śmierci wokalisty. Wspomniany krążek znalazł się w boxie, który ujrzał światło dzienne pod koniec marca 2026. Zestaw obejmuje także m.in. dwie płyty koncertowe – Live From Radio City Music Hall oraz Neon Nights: 30 Years Of Heaven & Hell – Live At Wacken. Całość ukazała się w dwóch wersjach: 7LP oraz 4CD+Blu-ray. Oba wydania zawierają ilustrowaną książkę z notatkami autorstwa Hugh Gilmoura.