Choć uznaje się, że pierwsi Europejczycy mogli dotrzeć na tereny obecnej Ameryki już około 1100 roku, to dopiero wyprawę Krzysztofa Kolumba z 1492 uznaje się za datę odkrycia nowego kontynentu. Powstanie nowego państwa nie było jednak łatwe, a na jego terenie przez setki lat walczyli koloniści. Wydarzenia te przeszły do historii jako wojna o niepodległość Stanów Zjednoczonych, której moment kluczowy nastąpił dokładnie 4 lipca 1776 roku. Tego dnia właśnie Kongres zebrał się, aby podpisać Deklaracje Niepodległości, dając tym samym początek nowemu państwu o nazwie Stany Zjednoczone Ameryki. Jego pierwszym prezydentem, jednak dopiero w 1789 roku, został George Washington.
To co nas szczególnie interesuje jednak w kontekście Stanów Zjednoczonych, to historia muzyki gitarowej z tego regionu. Kiedy właściwie ma ona swój początek?
Rockowe i metalowe zespoły na 20-lecie Stanów Zjednoczonych
Już na przełomie lat 40. i 50. w Stanach Zjednoczonych zaczęło pojawiać się brzmienie, które dziś znamy pod nazwą 'rockabilly'. Te, co typowe dla muzyki, ewoluowało, nabierając nieco bardziej gitarowego szybszego brzmienia i stając się rock and rollem. Dominowało ono w tym świecie w latach 60. i nie ma wątpliwości co do tego, że ogromny wpływ miała na to tzw. "brytyjska inwazja", związana z narastającą popularnością The Beatles.
Jednak w tym samym czasie w USA pojawiać zaczęły się odłamy muzyki gitarowej typowe właśnie dla tych regionów. Mam tu na myśli oczywiście surf rocka, country rocka czy w końcu rocka psychodelicznego, ściśle powiązanego z kontrkulturą hippisowską. Z czasem tych typowo amerykańskich odmian muzyki rockowej i metalowej zaczęło się pojawiać coraz więcej - a wraz z nimi zespoły, które dziś, po dłuższym namyśle, można uznać za kluczowe dla gitarowego świata rodem ze Stanów Zjednoczonych.
Właśnie z okazji przypadającego na ten rok 250-lecia USA stworzyliśmy listę 10 formacji, bez których ciężko nam wyobrazić sobie amerykański rock i metal. Ich wybór znajdziesz w poniższej galerii: