Tony Iommi szczerze na temat filmu "Back to the Beginning". "Jego oglądanie przychodzi mi z trudem"

Premiera filmu koncertowego "Back to the Beginning" zbliża się wielkimi krokami. Gitarzysta Tony Iommi opowiedział o emocjach towarzyszących oglądaniu ostatniego występu u boku wokalisty Ozzy'ego Osbourne'a. – Ten materiał jest bardzo emocjonalny – wyznał legendarny muzyk.

Muzycy Black Sabbath na biało-czerwonej kanapie. O filmie koncertowym grupy przeczytasz na EskaRock.
Autor: mat. prasowe/ Materiały prasowe

Gitarzysta Tony Iommi szczerze o filmie "Back to the Beginning". "Trudno mi się to ogląda"

Na początku lipca 2025 roku, na wypełnionym do ostatniego miejsca stadionie Villa Park w Birmingham, odbył się Back to the Beginning. To specjalne wydarzenie przeszło do historii muzyki rockowej. Mowa w końcu o pożegnaniu ze sceną Ozzy'ego Osbourne'a, który niestety kilkanaście dni później zmarł. Książe Ciemności najpierw zaprezentował się na scenie ze swoim zespołem, a na sam koniec wystąpił z muzykami oryginalnego składu Black Sabbath.

Teraz zapis Back to the Beginning będzie można zobaczyć na dużym ekranie. Produkcja nosząca tytuł Ozzy & Black Sabbath: Back To The Beginning wejdzie do kin pod koniec października tego roku. W sieci pojawił się już trailer całości.

Człowiek Z Metalu - Wojciech Cugowski o koncercie Black Sabbath

Przed nadchodzącą premierą kinową gitarzysta zespołu, Tony Iommi, udzielił szczerego wywiadu, w którym przyznał, że powrót do tamtych kadrów wywołuje w nim ogromny ścisk w gardle.

Widziałem ten materiał i jest bardzo emocjonalny. Obejrzałem go jak dotąd tylko dwa razy. Szczerze mówiąc, trudno mi się go ogląda ze względu na nasze relacje. Ale jestem pewien, że ludziom bardzo się spodoba – wyjaśnił Iommi, cytowany przez BBC.  

Tony Iommi z królewskim odznaczeniem! Gitarzysta odebrał Order Imperium Brytyjskiego

30 września 2026 gitarzysta pojawił się na zamku Windsor, gdzie z rąk księżniczki Anny odebrał Order Imperium Brytyjskiego (MBE) za zasługi dla muzyki oraz działalność charytatywną. – Otrzymałem przez lata wiele nagród, ale ta jest wyjątkowa, bo pochodzi z mojego własnego kraju. To dla mnie coś naprawdę wielkiego – skomentował Iommi. 

Gitarzysta dodał, że to dla niego "ogromny zaszczyt". – Możliwość robienia tego, co kocham, a potem obserwowanie, jak ta muzyka łączy przez lata tak wielu ludzi, to prawdziwy przywilej. A świadomość, że mogłem pomóc w zbieraniu funduszy na cele charytatywne bliskie mojemu sercu, znaczy dla mnie absolutnie wszystko – wyjaśnił muzyk w poście udostępnionym w mediach społecznościowych. 

Oto ciekawostki o albumie Never Say Die! od Black Sabbath: