Roger Waters stworzył nową wersję Comfortably Numb i mocno odpowiedział krytykom!
Nie tak dawno, o czym informowaliśmy na naszych łamach, Roger Waters opublikował nową wersję słynnego utworu Comfortably Numb z repertuaru Pink Floyd. Trwa ona ponad dziewięć minut i powstała jako hołd dla narodu palestyńskiego oraz Strefy Gazy.
Waters do współpracy zaprosił palestyńską artystkę Mona Miari, która śpiewa po arabsku o wolności, nadziei i kształtowaniu własnego losu. Zmienił się także sam sens kluczowego refrenu – w tej wersji Waters deklaruje: "I will never become comfortably numb" (można to przetłumaczyć następująco: "Nigdy nie stanę się wygodnie obojętny").
W najnowszym wywiadzie dla magazynu Wired Roger Waters opowiedział szerzej, dlaczego zdecydował się na odświeżenie kompozycji pochodzącej z albumu The Wall.
– Mam nadzieję, że ludzie usłyszą, że to było prorocze – istnieje dobro i zło. To nie jest skomplikowane, a ta piosenka stoi po właściwej stronie historii – zaznaczył muzyk. Dodał także, że utwór wpisuje się w ideę "ṣumūd" (z arab. chodzi o wytrwałość).
Jednoznaczne stanowisko Watersa ponownie wywołały falę dyskusji w przestrzeni medialnej wokół powracających zarzutów o antysemityzm. Waters, w wywiadzie, odpowiedział na tego typu oskarżenia w swoim stylu: – Moja odpowiedź brzmi: odpieprzcie się. Nie mam w sobie ani jednej antysemickiej kości, nigdy nie miałem i nigdy mieć nie będę. Szczerze mówiąc, mam gdzieś, jakiego jesteś wyznania. Nie interesuje mnie to. Interesują mnie prawa człowieka dla moich braci i sióstr, kimkolwiek są. Kolor skóry, religia, narodowość, poglądy polityczne – nic mnie to nie obchodzi.
Przypomnijmy, że kompozycja została wydana w celach charytatywnych. Zgodnie z założeniami, dochód ze sprzedaży piosenki ma wesprzeć Palestine Children's Relief Fund, czyli organizację non-profit, która organizuje bezpłatną opiekę medyczną dla rannych i chorych dzieci w Palestynie.