Czy Artur Rojek stanie jeszcze kiedyś na jednej scenie z Myslovitz? "To nie jest rzecz, o którą sam siebie pytam"
Artur Rojek odszedł oficjalnie z formacji Myslovitz w 2012 roku. I zajął się rozwijaniem kariery solowej. Dwa lata później na rynku ukazał się jego debiut, Składam się z ciągłych powtórzeń. Następnie wypuścił w świat Kundla (2020), a już niebawem na półkach sklepowych pojawi się trzeci krążek: Chciałbym urodzić się żeby latałem. Premierę płyty zaplanowano na 18 września 2026.
Ostatnio Rojek był gościem w programie Rzecz o polityce prowadzonym przez Jacka Nizinkiewicza. W wywiadzie pojawiło się sporo tematów m.in. ten dotyczący OFF Festivalu, czyli imprezy, którą wokalista od lat organizuje, czy wspomnianego albumu, którego premiera nadchodzi wielkimi krokami.
Oczywiście, nie mogło także zabraknąć pytań o Myslovitz. Zwłaszcza, że w połowie listopada odbędzie się wyjątkowy koncert grupy w katowickim Spodku. Muzycy, w jego trakcie, zagrają w całości kultowy album Korova Milky Bar z 2002. Wielu fanów zastanawiało się, czy jest szansa, aby na scenie, w roli gościa specjalnego, pojawił się dawny frontman Myslovitz.
Czy ja bym z nimi tam wystąpił? Nie, raczej nie. Myślę, że powody, dla których moglibyśmy to zrobić... To nie mówię o czymś takim. Bardziej chodzi o energię, która jest gdzieś pomiędzy ludźmi. Ja odpowiadam Ci na to pytanie, ponieważ mi je zadajesz. To nie jest rzecz, o którą sam siebie pytam. To nie jest dla mnie w żaden sposób interesujące. Nie stanowi elementu układanki, którą mam dziś w głowie. To jest czas, który mam za sobą. Był dla mnie mega ważny i bardzo dużo mi dał. Ale to już jest zamknięte. To przeszłość – powiedział Rojek.
W dalszej części rozmowy jednak... nie wykluczył takiego obrotu spraw w sposób definitywny. – Wydaje mi się, że to wynika z tego, że ktoś po drugiej stronie drąży temat. Dlatego czasami mówię tak, a czasami w drugą stronę. I ktoś po kilku miesiącach czy latach mi to przypomina. Nastawienie moje jest takie same. Zamknąłem ten rozdział, nie mam planów do niego wracać, ale jest coś takiego jak nigdy nie mów nigdy. I tym możemy zakończyć – dodał artysta.
Artur Rojek wyruszy w trasę promującą najnowszy album
W tym roku Artur Rojek będzie, rzecz jasna, koncertował w ramach promocji albumu Chciałbym urodzić się żeby latałem. Tak prezentuje się szczegółowa rozpiska:
- 11 października - NOSPR, Katowice
- 16 października - Sala Ziemi, Poznań
- 22 października - CKK Jordanki, Toruń
- 25 października - NFM, Wrocław
- 31 października - ICE, Kraków
- 8 listopada - Wytwórnia, Łódź
- 23 listopada - Teatr Muzyczny ROMA, Warszawa
- 24 listopada - Teatr Muzyczny ROMA, Warszawa
- 19 grudnia - NOSPR, Katowice