Lenny Kravitz dość szybko zrozumiał, że muzyka - i to ta rockowa, bluesowa, R&B, jazzowa, zorientowana na gitarowe granie - stanowi jego przeznaczenie. Odrzucany przez wytwórnie, które twierdziły, że jego muzyka nie jest "wystarczająco biała", ani "wystarczająco czarna", postanowił zacząć nagrywać na własną rękę, jednak pod pseudonimem Romeo Blue. Mając gotowy materiał Lenny zwrócił się jednak o pomoc do przyjaciela swojej matki, działającego w branży muzycznej Stephena Elvisa Smitha, aby ten został opiekunem jego kariery. To Smith właśnie rozesłał dema Kravitza to największych wytwórni - a te wyraziły zainteresowanie materiałem. Tym samym już w 1989 roku, nakładem Virgin ukazał się krążek Let Love Rule, który zapewnił muzykowi, pod jego własnym nazwiskiem, rozpoznawalność - i był preludium do jego wielkiej sławy, która rozpoczęła się w latach 90. i trwa z dużym powodzeniem po dziś dzień.
To dzięki temu Lenny Kravitz jest w tak świetnej formie!
Lenny Kravitz skończył w tym roku 62 lata i nie ukrywa, że ani myśli zwalniać tempo. Muzyk nieustannie koncertuje - do tego nie ukrywa już, że intensywnie pracuje nad nowym albumem, następcą Blue Electric Light z 2024 roku.
Gdzieś pomiędzy występami na europejskiej trasie (która już w czwartek 16 lipca dotrze do Polski, tym razem do gdańskiej Ergo Areny), muzyk znalazł czas na udzielenie wywiadu dla magazynu "Man's Health", w którym opowiedział o tym, co robi, że prezentuje tak imponującą formę, nie kryjąc się przy tym ze swoim prawdziwym wiekiem.
Kravitz opowiedział, że zaczął przykładać dużą uwagę do odżywania i treningu w latach 90. Co ciekawe, wpływ pod tym względem miał na niego Mick Jagger! To podczas wspólnych wakacji z frontmanem The Rolling Stones miał podpatrzeć, jak bardzo ten jest zdyscyplinowany pod kątek dbania o swoją formę. Lenny wspomina też, że coś nie tak zaczęło się z nim dziać się, gdy skończył 50 lat. Postanowił wtedy całkowicie oddać się pod opiekę trenerowi i przez sześć miesięcy intensywnie ćwiczył i jeździł na rowerze. To dzięki temu zaczął budować formę fizyczną, o którą bardzo dba do dziś.
To tajniki Lenny'ego Kravitza!
Magazyn przedstawił kluczowe zasady, dzięki którym Lenny Kravitz, mając 62 lata, wciąż pozostaje w naprawdę imponującej i godnej pozazdroszczenia formie fizycznej. Muzyk od ponad trzech dekad współpracuje z jednym trenerem - który do tego jest w jego wieku. Panowie nie tylko razem pracują, ale także serdecznie się przyjaźnią.
Kravitz ma rozpisany dokładny plan treningowy i ćwiczy 5-6 razy w tygodniu po 45-60 minut, koncentrując się na dwóch lub trzech partiach ciała, na które wykonuje od 8 do 10 ćwiczeń, co ciekawe, w ramach pierwszego wykonuje aż 55 powtórzeń! Kolejno muzyk progresuje z ciężarem, zmniejszając równocześnie liczbę powtórzeń - mimo to łącznie na trening wychodzi ich aż 336! Interesujące jest również to, że Lenny często ćwiczy w spodniach, w których występuje - a więc dżinsach lub skórze! Jak tłumaczy, robi to, aby na scenie czuć się i poruszać niemal tak, jak podczas treningu. Nie korzysta on także z żadnych nowoczesnych urządzeń do pomiaru tempa, a swojej formy pilnuje opierając się na pomiarach ciała, przede wszystkim talii. Jak stwierdził, dba o to, aby ta mieściła się w przedziale około 70-71 centymetrów.
Kluczowy dla artysty jest także aspekt odżywania się. Stosuje on popularny post przerywany, do tego stawia na dietę niskowęglowodanową, wegańską (choć je jajka), pełną warzyw i owoców.