Syn Ozzy'ego Osbourne'a wspomina Back to the Beginning. "To były szalone emocje"
To wydarzenie zdecydowanie przeszło do historii muzyki. I nie tylko rockowej, 5 lipca 2025, na stadionie Villa Park w Birmingham, odbył się Back to the Beginning. Było to pożegnanie Ozzy'ego Osbourne'a ze sceną (wokalista zmarł kilkanaście dni później). Najpierw Książe Ciemności wystąpił ze swoim zespołem, a na sam finał kilka utworów zagrał Black Sabbath w oryginalnym składzie. W Birmingham zaprezentowały się także inne zespoły m.in. Metallica, Slayer, Guns N' Roses czy Tool.
Od tego wydarzenia minął już rok. W najnowszym wywiadzie dla Loudwire Nights, syn wokalisty, Jack Osbourne, wrócił pamięcią do tamtego niezwykłego dnia. Zdradził też, co wydarzyło się za kulisami zaraz po tym, jak wybrzmiały ostatnie dźwięki.
– Wpadłem do jego garderoby i po prostu wrzasnąłem: "Och, k***a, zrobiłeś to! Zrobiłeś to!". A on po prostu tam siedział, pokręcił tylko głową i mruknął: "Ta, ta" – wspominał z uśmiechem Jack.
Ranga tego wydarzenia była tak gigantyczna, że sparaliżowała ona nawet największych wyjadaczy. Ogromne emocje towarzyszyły, rzecz jasna, najbliższym Osbourne'a. Nie wiadomo przecież było, czy – ze względu na problemy zdrowotne – wokalista pojawi się na stadionie i da radę zaśpiewać.
To było, Boże, tak stresujące i tak emocjonujące. Szalone emocje, bo napięcie budowało się od miesięcy. Wszyscy zadawali sobie pytanie: "Czy to naprawdę TO? Czy to już koniec?". I to faktycznie był koniec... Kiedy to się w końcu wydarzyło, nastąpiło takie oczyszczające uwolnienie, w stylu: "Okej, rakiety Saturn V opuściły platformę startową. Dobra, następny przystanek: Księżyc". Oglądałem jego występ z platformy widokowej, a potem stałem z Zakkiem [Wylde'em, gitarzystą - przyp. red.] z boku sceny. To było po prostu epickie. Naprawdę. Byłem tam z siostrą i bratem. Wszyscy byliśmy w całkowitej rozsypce. Nasze dzieci patrzyły na nas i pytały: "Co się z Wami dzieje? Czemu płaczecie?". Odpowiadaliśmy tylko: "Zamknijcie się i oglądajcie show, a nie nas!". To było coś wspaniałego – dodał Jack Osbourne we wspomnianym wywiadzie.
Black Sabbath zapowiadają pierwszą oficjalną książkę! "Mam nadzieję, że fani będą zachwyceni"
Fani legendarnego Black Sabbath mają ogromne powody do radości. Zapowiedziano właśnie wydanie pierwszej w historii, w pełni autoryzowanej książki o brytyjskim zespole. Publikacja zatytułowana The Masters of Reality - Why Black Sabbath Matter ukaże się na rynku w październiku 2026 nakładem Rufus Publications. Książka stanowi monumentalne podsumowanie niezwykłej historii zespołu – od jego skromnych początków w robotniczym Birmingham pod koniec lat 60., aż po pożegnalny koncert Back To The Beginning.
Za cały projekt odpowiada legendarny fotograf Ross Halfin. – Uznaliśmy, że teraz, rok po koncercie "Back to the Beginning", nadszedł właściwy moment na ogłoszenie tego projektu. Wszyscy czujemy, że ta książka jest celebracją zarówno Black Sabbath, jak i samego Ozzy'ego, oraz pokazuje, jak ogromne mają znaczenie. Mam nadzieję, że fani będą zachwyceni – dodał Halfin, cytowany w informacji prasowej.