Rockowa galeria na osiedlu we Wrocławiu to ewenement na skalę światową. "Robimy coś unikatowego"

Wrocław zyskał nową atrakcję turystyczną. Ucieszą się z niej przede wszystkim fani muzyki. Na osiedlu Gaja, które mieści się w południowej części miasta, znajdziemy rockową galerię. Spacerując między budynkami natkniemy się na grafiki poświęcone takim zespołom, jak Metallica, Depeche Mode czy U2.

Rockowa rewolucja na wrocławskim Gaju. Jak pasjonaci zamienili osiedle w galerię sław

Wrocław ma w sobie coś magicznego – wystarczy jeden weekend spędzony nad Odrą, by bez pamięci zakochać się w tym mieście. Stolica Dolnego Śląska, która często bywa nazywana "Wenecją Północy", słynie m.in. z charakterystycznych krasnali. Małe brązowe stworki od lat ukrywają się w najmniej oczekiwanych zakątkach Wrocławia. Można je spotkać wszędzie, również na osiedlu Gaj, które kryje też... muzyczne murale. I o nich właśnie będzie niniejszy tekst. 

Najpiękniejsze rockowe ballady. Oto nasze TOP 10 najlepszych utworów

Galeria sław rocka rośnie tam z miesiąca na miesiąc. Za cały projekt, nazwany W'rock'owe Osiedle, odpowiadają przedstawiciele 46 Rocking Streets. Pod tą nazwą kryje się kanał na YouTubie. Stworzyli go trzej pasjonaci rocka. 

–W 2020 roku zacząłem myśleć, że fajnie by było poopowiadać ludziom różne anegdoty o muzyce, ale żeby nie robić tego w taki sztampowy sposób, jak to robią wszyscy. Czyli ktoś siedzi na kanapie w pokoju i mówi. Takich kanałów było już wtedy mnóstwo, a dzisiaj jest ich jeszcze więcej. Dlatego też zgadałem się z kumplami i wspólnie stwierdziliśmy, że będziemy to robić w trochę inny sposób –mówi, w rozmowie dla "Eski Rock", Przemysław Pietruczuk, który wraz z Rafałem Jarząbkiem oraz Jakubem Nowosadem tworzą 46 Rocking Streets.

Na pierwszy ogień Pink Floyd 

Pomysł był następujący: odwiedzać miejsca, w których rodziły się ważne utwory, płyty czy odbywały się istotne koncerty dla historii rocka. Pierwsze wideo, dotyczące Davida Bowiego i jego wizyty w Warszawie, zostało opublikowane w grudniu 2021. Później powstały kolejne, również kręcone poza granicami kraju. –Zaczęliśmy latać po Europie i stamtąd opowiadaliśmy historie. Po tych rockowych ulicach krążyliśmy przez kilka lat. W pewnym momencie stwierdziłem, że fajnie byłoby zrobić taką rockową ulicę u nas, we Wrocławiu –dodaje nasz rozmówca. 

Muzyczny projekt na osiedlu Gaj, na którym wychował się Pietruczuk, wystartował pod koniec września 2024. Na pierwszy ogień poszedł murek, na którym powstał mural na cześć zespołu Pink Floyd. W ten właśnie sposób udało się upamiętnić 45. rocznicę wydania kultowego albumu The Wall. Ta inicjatywa spotkała się z dość pozytywnym odbiorem. To sprawiło, że pomysłodawcy nie zamierzali się zatrzymywać. Dogadali się z zarządem wspólnoty odpowiadającym za bloki przy ul. Orzechowej. 

–Skoro bloki były posprejowane, a klatki porysowane, to dogadaliśmy się, że my to przyjmiemy i zamalujemy tam, gdzie jest brzydko, a następnie zrobimy taką galerię rockową: grafikę połączoną z mini encyklopedią, bo zawsze staramy się przemycić jakiś wątek dydaktyczny, żeby zaintrygować tym inne osoby. Zarząd od razu powiedział, że jest to właściwy kierunek –wyjaśnia członek ekipy 46 Rocking Streets. 

Coś unikatowego 

W marcu 2025 "swoją" ścianę otrzymali muzycy Depeche Mode, co zbiegło się 35-leciem krążka Violator. A potem... to już wszystko rozkręciło się bardzo szybko. U2, The Rolling Stones, Dire Stratis, Queen, Metallica i tak dalej... Projekt rozwija się harmonijnie. Na dniach, jak zdradził nam Pietruczuk, pojawi się coś dla fanów grunge'u. –To zbyt ważny moment w muzyce, żeby go nie uwzględnić. Wszystko mamy już gotowe. Jak ostatnio tworzyliśmy grafikę dotyczącą The Cranberries, zobaczyliśmy chłopaka wracającego ze szkoły. Miał może z czternaście lat. Był w koszulce Nirvany. Dlatego też zagadałem go, że niedługo znajdzie się tu grunge’owa grafika. Ucieszył się z tego powodu. Jest więc nadzieja, że młode pokolenie będzie się tą piękną muzyką interesowało –uzupełnia. 

A jakie są kolejne plany na przyszłość? –Na obszarze, gdzie jesteśmy z zarządem dogadani, jest jeszcze miejsce na jakieś 5-6 grafik. Nie jest tego dużo, ale chcemy najpierw "skończyć" ten blok. Potem dopiero będziemy myśleć, co dalej. Chciałem coś zrobić dla tego osiedla, żeby jakoś odznaczało się nie tylko we Wrocławiu, ale i na świecie. Bo nie ma takiego drugiego rockowego osiedla. Ja za każdym razem zaczepiam ludzi i pytam o wrażenia. Dużo osób przyjeżdża tu specjalnie, żeby zrobić sobie zdjęcia. Otrzymujemy pozytywny odzew. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że nie każdemu to się spodoba. Ale to są pojedyncze sytuacje w stylu “narzekanie dla narzekania" –przyznał przedstawiciel 46 Rocking Streets. 

Być może wkrótce również w innych częściach Wrocławia będzie można zobaczyć muzyczne grafiki. Zespołów czy wykonawców, którzy zasługują na takie właśnie wyróżnienie, jest przecież od groma. O inicjatywie jest coraz głośniej, więc trzeba mieć nadzieję, że być może władze miasta zainteresują się tym pomysłem. 

–Od początku zdawaliśmy sobie sprawę, że robimy coś unikatowego. Chcielibyśmy, żeby fani rocka się tu zjeżdżali i zarażali tą muzyką młodsze pokolenie. Na nas muzyka rockowa miał olbrzymi wpływ. To było coś, co rzeczywiście odcisnęło piętno na naszym życiu. Kiedyś mówiłem, w jednym z wywiadów, że w złych chwilach rock nas podnosił, dawał nam nadzieję, wiarę. A jak były dobre momenty, to ta muzyka podkręcała te pozytywne emocje. My, za sprawą tego projektu, w jakiś tam sposób spłacamy nasz dług w stosunku do rocka. I robimy to z największą przyjemnością. Daje nam to mnóstwo radości –podsumowuje Przemysław Pietruczuk. 

Oto najlepsze utwory U2 według użytkowników portalu "Rate Your Music":