Dzień, w którym Janis Joplin zagrała ostatni koncert. Ikona rocka zmarła niecałe dwa miesiące później

Janis Joplin dziś uznawana jest za prawdziwą Królową muzyki rockowej. Choć jej kariera trwała niezwykle krótko, dziedzictwo, jakie po sobie pozostawiła okazało się być nieśmiertelne. Niestety, artystka zmarła w 1970 roku w wieku zaledwie 27 lat. Janis do samego końca pracowała nad nową muzyką - a niecałe dwa miesiące przed śmiercią zagrała ostatni koncert.

Śpiewająca Janis Joplin na scenie przy mikrofonie. Historię ikony rocka poznasz na EskaRock.
Autor: CC0 1.0

Relacja Janis Joplin z muzyką była niezwykle burzliwa. Już w 1962 roku przyszła ikona rocka uciekła z Teksasu do San Francisco, gdzie miała nadzieję na rozwój kariery. Niestety, takowy w tym czasie nie nastąpił, Janis zaś uzależniła się od alkoholu i substancji psychoaktywnych, co wywołało u niej problemy ze zdrowiem. Trzy lata później Joplin wróciła do rodzinnego domu, podjęła studia, porzuciła używki, znalazła miłość - planowała nawet ślub. Wydawało się, że wychodzi na prostą, pasja do muzyki okazała się być jednak silniejsza. 

Janis wciąż chciała grać i śpiewać, bała się jednak tego, że jest to nierozerwalnie związane z powrotem do narkotyków. Przekonywana, że może zrobić karierę bez używek, w 1966 roku dołączyła do zespołu Big Brother and the Holding Company, który został zauważony już rok później. Przełomem okazał się być wydany w 1968 roku album Cheap Thrills, z którego pochodzą klasyki Piece of My Heart czy Summertime. Charakterystyczny wokal Janis, jej charyzma, wyczucie bluesa szybko uczyniły z niej gwiazdę. Ta miała jednak świecić naprawdę krótko...

Najlepsze wokalistki rockowe - zagranica

Równia pochyła Janis Joplin

Zgodnie ze swoimi obawami, wraz z ponownym zajęciem się muzyką Janis Joplin wróciła do używek - i to na taką skalę, że w środowisko zaczęła być kojarzona w równym stopniu za sprawą swojego talentu, jak i skłonnością do szeroko pojmowanej zabawy. Choć zażywająca substancję, artystka nie zamierzała rezygnować z kariery i po rozstaniu z Big Brother and the Holding Company postawiła na działalność solową.

Joplin założyła grupę Kozmic Blues Band i w 1969 roku wydała pierwszy autorski album, I Got Dem Ol' Kozmic Blues Again Mama!. Wydawnictwo, wydane po występie na słynnym festiwalu Woodstock, okazało się być jedynym, które ujrzało światło dzienne za życia artystki.

Janis pogrążała się w nałogu, miała problemy z prawem. W 1970 roku zdecydowała się na wyjazd do Brazylii, gdzie porzuciła używki - do których jednak powróciła natychmiast po przyjeździe do USA. O ile nie sięgała już tak często po substancje, o tyle niemal non stop piła, zdaniem nawet najbliższych przyjaciół i współpracowników zaczęła się stawać parodią samej siebie.

W lipcu 1970 roku Joplin przystąpiła jednak do nagrań swojej drugiej solowej płyty, nie przestawała przy tym występować - a w sierpniu tego samego roku dała swój, jak się okazało, ostatni koncert.

Janis Joplin na żywo po raz ostatni

Artystka i jej ówczesna grupa Full Tilt Boogie Band wystąpili dokładnie 12 sierpnia 1970 roku na Harvard Stadium w Bostonie. Pokaz od samego początku napotykał problemy, a podstawowym była... kradzież sprzętu! Jak wspominali muzycy, główna gwiazda nijak przejmowała się całą sytuacją, spędzając czas za kulisami w towarzystwie butelki - i w swoim własnym świecie. Wydawało się, że to wszystko nie może się dobrze skończyć, po wyjściu na scenę Janis dała jednak prawdziwe widowisko, na tym ostatnim koncercie udowadniając, że była prawdziwą, pełną charyzmy i talentu ikoną rockowego świata lat 60. W ramach koncertu artystka wykonała osiem kompozycji, w tym słynne Mercedes Benz, Maybe oraz Summertime. Tego dnia najpewniej mało kto wiedział, że Janis właśnie wystąpiła na scenie po raz ostatni.

Janis Joplin zmarła 4 października 1970 roku w wieku zaledwie 27 lat. Za bezpośrednią przyczynę śmierci artystki uznano przedawkowanie heroiny.

Sprawdź  5 ciekawostek o wydanym już po śmierci Janis Joplin albumie "Pearl":