Perkusista Rammsteina wydał oświadczenie w sprawie zarzutów: Till już dawno odciął się od nas i stworzył własną bańkę

i

Autor: Materiały prasowe - fot. Bryan Adams Kolejne doświadczenie w sprawie Tilla Lindemanna

Perkusista Rammsteina wydał oświadczenie w sprawie zarzutów: "Till już dawno odciął się od nas i stworzył własną bańkę"

2023-06-19 10:38

Sprawa Tilla Lindemanna jest wciąż w toku. W ubiegłym tygodniu niemiecka prokuratura zdecydowała się oficjalnie postawić muzykowi dwa zarzuty. Teraz do tego wszystkiego, co dzieje się wokół wokalisty Rammsteina, zdecydował się odnieść perkusista zespołu, Christoph Schneider. Muzyk wydał własne oświadczenie, którego treść zadziwiła fanów.

Rośnie napięcie wokół osoby Tilla Lindemanna. Charyzmatyczny frontman, jedna z twarzy zespołu Rammstein, znalazł się w samym centrum poważnych oskarżeń, dotyczących rzekomego odurzania i wykorzystywania młodych fanek na specjalnych imprezach, organizowanych przez wokalistę i jego świtę. Sprawa wygląda bardzo poważnie, a niemiecka prokuratura oficjalnie postawiła Lindemannowi dwa zarzuty: dotyczące dystrybucji środków odurzających i licznych przestępstw seksualnych. Jako odpowiedź na prowadzone czynności, wytwórnia Rammsteina, Universal Music, wydała oświadczenie, w którym poinformowała o zaprzestaniu działań promocyjnych wobec formacji, do czasu wyjaśnienia sprawy.

Rammstein - najlepsze teledyski zespołu / Eska Rock

Christoph Schneider wydał oświadczenie

Teraz swój głos w sprawie postanowił zabrać Christoph Schneider, perkusista formacji. Muzyk opublikował oświadczenie za pośrednictwem swoich social mediów, a fani nie kryją zdziwienia jego treścią. Perkusista wyraźnie odcina się w nim nie tyle od całej sprawy, co, między słowami, od samego Tilla. Co prawda Christoph pisze, że jest przekonany, że żadne działania o charakterze przestępczym nie miały miejsca, wyraźnie jednak stawia granicę między wydarzeniami, do których rzekomo miało dochodzić do nadużyć, nazywając je "imprezami Tilla". Artysta pisze jednak dalej, iż według niego wydarzyły się rzeczy zupełnie nieodpowiednie i takie zdanie mają także inni członkowie Rammsteina. Szczególną uwagę zwraca fakt, iż Schneider pisze, iż wokalista już dawno temu odciął się od macierzystej grupy. Pomimo to, na samym końcu zapewnia, że cały zespół stoi w tej sytuacji razem.

A jednak wydaje się, że wydarzyły się rzeczy, które, chociaż prawnie są w porządku, osobiście uważam, że takowe nie są. Rozrosły się pewne struktury, które przekroczyły granice i wartości innych członków zespołu. Ważne jest dla nas również, aby imprezy Tilla nie były mylone z naszymi oficjalnymi imprezami po koncercie.

Till zdystansował się od nas w ostatnich latach i stworzył własną bańkę.

Z własnymi ludźmi, własnymi grupami, własnymi projektami. To mnie zasmuciło, zdecydowanie. Wierzę Tillowi, kiedy mówi nam, że zawsze chciał i nadal chce dobrze bawić swoich prywatnych gości. Jak dokładnie ci goście to sobie wyobrażali, wydaje się jednak różnić w niektórych przypadkach od jego własnych pomysłów. Życzenia i oczekiwania zgłaszających się kobiet prawdopodobnie nie zostały spełnione. Z ich wypowiedzi wynika, że ​​czuły się nieswojo, na granicy sytuacji, której nie mogły już kontrolować.

Współczuję im. Ważne jest jednak dla mnie podkreślenie czegoś obiektywnego: każdy gość w strefie backstage może swobodnie wyjść (być może będzie musiał chwilę poczekać, aż ochrona zaprowadzi go bezpiecznie do wyjścia). Wszystkie butelki są zapieczętowane i otwierane na oczach gości lub przez nich samych.

Woda i przekąski są dostępne, podobnie jak personel ochrony i opieka medyczna dostępna w każdej chwili. Chcemy, aby wszyscy nasi goście czuli się u nas komfortowo i bezpiecznie!

To jest nasz standard. Więc przykro mi słyszeć, że niektórzy nie odczuli tego w ten sposób.

Mamy najwspanialszych fanów na świecie i wszyscy zasługują na szacunek! Przepraszam wszystkich, którzy nie byli traktowani życzliwie lub czuli się niebezpiecznie za naszymi kulisami.

Również Shelby zasłużyła na wspaniały koncert i wspaniały wieczór.

Ale nie chcę, żeby cały ten publiczny spór o nasz zespół podsycał skrajności: ani bestialskie media społecznościowe, które nie zostały jeszcze okiełznane przez nasze społeczeństwo, ani paternalistyczne tendencje do odmawiania dwudziestokilkuletnim kobietom możliwości samorealizacji - podejmowania decyzji o swojej seksualności i w żadnym wypadku nie obwiniania ofiar, tak aby ludzie nadal umawiali się na randki i rozmawiali o tym, gdyby coś im się stało. Życzę spokojnej, wyważonej refleksji i przetworzenia tego, również w naszym zespole.

I wszyscy razem, sześciu z nas. Stoimy razem.

Wasz Christoph Schneider.

Listen on Spreaker.