We wtorek 19 maja 2026 roku amerykańska formacja Metallica zagrała na Stadionie Śląskim. Był to już piętnasty występ muzyków w naszym kraju. Giganci światowego thrash metalu powrócili do słynnego chorzowskiego „Kotła Czarownic” po niezwykle długiej, osiemnastoletniej przerwie!
Podczas występów na żywo legendarna formacja regularnie serwuje publiczności wyjątkowe niespodzianki. Mniej więcej w połowie koncertu basista Robert Trujillo oraz gitarzysta Kirk Hammett wplatają do setlisty sekcję improwizacyjną, podczas której ogrywają utwór artysty o szczególnym znaczeniu dla danego państwa. Na chorzowskiej scenie muzycy zaprezentowali nieśmiertelny przebój z lat osiemdziesiątych „Chcemy być sobą”. Kompozycję z repertuaru grupy Perfect oryginalnie śpiewał Grzegorz Markowski, partie gitarowe nagrywał Ryszard Sygitowicz, natomiast autorem utworu pozostaje Zbigniew Hołdys.
Córka Grzegorza Markowskiego reaguje na gest zespołu Metallica w Chorzowie
Warto przypomnieć, że legendarny wokalista już w 2019 roku ogłosił decyzję o rozstaniu z formacją Perfect. Od tego momentu Grzegorz Markowski całkowicie skupia się na swoim życiu prywatnym. Artysta zrezygnował z blasku fleszy, dlatego publicznie pojawia się lub występuje niezwykle rzadko.
Redakcja „Super Expressu” poprosiła Patrycję Markowską o skomentowanie tego niezwykłego wyróżnienia. Piosenkarka zdradziła, że sama pozostaje wierną fanką metalowej grupy i widziała ich na żywo już dwukrotnie. Odegranie piosenki śpiewanej oryginalnie przez jej ojca wywołało w niej ogromne wzruszenie. Dodała również, że chorzowska niespodzianka doskonale potwierdza historyczny status Perfectu na polskim rynku, podsumowując krótko: „Mieć tatę legendę smakuje wyśmienicie”.
Jak Grzegorz Markowski ocenił niespodziankę zespołu Metallica na Stadionie Śląskim?
W trakcie rozmowy wokalistka ujawniła również, w jaki sposób na wydarzenia z 19 maja zareagował główny zainteresowany. Markowska z rozbawieniem relacjonowała bardzo zachowawcze i skromne podejście swojego ojca do tego muzycznego hołdu. Były frontman Perfectu stwierdził jedynie, że zagraniczne gwiazdy robią podobne niespodzianki w każdym odwiedzanym państwie. Artystka śmiejąc się, zaznaczyła jednak, iż spróbuje wykrzesać z niego większe emocje, puszczając nagranie z występu podczas najbliższego obiadu z rodziną!
Uwielbiam Metallikę, byłam na ich koncercie dwa razy, więc wczorajsze wykonanie „Chcemy być sobą” bardzo mnie wzruszyło. To kultowa kapela i to, ze wybrali akurat ten numer z całego polskiego repertuaru najlepiej świadczy o tym, jak ważny był Perfect i jego wkład w historię muzyki. Mieć tatę legendę smakuje wyśmienicie. Śmieszna i jak zwykle skrajnie skromna była reakcja mojego taty kiedy rano zadzwoniłam zdyszana i podniecona do niego z tą wiadomością. Odparł tylko „Wiesz, oni tak robią w każdym kraju…” Tata nie ma sociali i nie korzysta z Internetu więc nie widział tego wykonania. Mam nadzieję, że emocje udzielają mu się bardziej, jak przy niedzielnym obiedzie puszczę mu Metallikę grającą jego kawałek (śmiech) - skomentowała Patrycja Markowska.