Muzycy Rush zagrają w nowoczesnej hali w Las Vegas? "Mają gigantyczną widownię w Ameryce Północnej"

Kanadyjska formacja Rush w tym roku powróciła na scenę po dłuższej przerwie. Muzycy mają sporo zaplanowanych koncertów, ale... według doniesień medialnych to nie koniec. Członkowie Rush mają obecnie negocjować z przedstawicielami nowoczesnej hali Sphere w Las Vegas. Wygląda na to, że rezydencja grupy jest na horyzoncie.

Geddy Lee i Alex Lifeson z zespołu Rush. O planach koncertowych muzyków w Las Vegas przeczytasz na EskaRock.
Autor: mat. pras./ Materiały prasowe

Muzycy Rush zagrają w nowoczesnej hali w Las Vegas? Takie wieści pojawiły się w przestrzeni medialnej 

We wrześniu 2023 roku, w Las Vegas, otwarto nowoczesną halę Sphere w kształcie... kuli. Mieści ona łącznie ok. 18,5 tys. osób. Obiekt zachwyca w środku, gdyż zamontowano w nim ekran o rozdzielczości 16K. Całość kosztowała bowiem aż 2,3 mld dolarów! W hali do tej pory wystąpiły już takie zespoły, jak m.in. U2, Eagles, No Doubt czy Dead & Company. Niebawem do tego grona dołączy także Metallica, która obecnie przygotowuje się do rezydencji w Sphere (rozpocznie się ona w październiku 2026). 

Jak natomiast donosi brytyjski dziennik The Sun, w tajne negocjacje z szefami obiektu zaangażowana jest także kanadyjska grupa Rush

Najpiękniejsze rockowe ballady. Oto nasze TOP 10 najlepszych utworów

Przypomnijmy, że grupa powróciła do koncertowania w 2026 po ponad dekadzie przerwy. Wokalista i basista Geddy Lee oraz gitarzysta Alex Lifeson zaprosili do wspólnego koncertowania perkusistkę Anika Nilles oraz klawiszowca Lorena Golda. Na razie muzycy koncertują w Ameryce Północnej. Ale na tym się nie skończy. W przyszłym roku grupa, w ramach Fifty Something, po raz pierwszy w historii zaprezentuje się w Polsce. Wiadomo już, że koncert odbędzie się 27 marca 2027 w krakowskiej Tauron Arenie. 

Wróćmy jednak do wspomnianych przecieków medialnych... Według nich, muzycy "od dłuższego czasu" rozmawiają na temat koncertów w Las Vegas. Oficjalne przypieczętowanie umowy ma być kwestią najbliższych kilku tygodni. Eddie Trunk, słynny prezenter radiowy, ogłosił zresztą na antenie SiriusXM, że ta rezydentura to już właściwie "pewna sprawa" i obejmie od 16 do 18 koncertów w 2027. 

Rush ma ogromną widownię w całej Ameryce Północnej. Mimo że są Kanadyjczykami, ich muzyka i sukces w USA są potężne. Ich hity, historia i występy na żywo czynią z nich niezwykle atrakcyjną propozycję – mówi anonimowe źródło na łamach The Sun

Czy doczekamy się premierowej muzyki od Rush?

Czy reaktywacja Rush przyniesie także nowy studyjny album? Fani grupy zadają sobie to pytanie w swoich głowach od października 2025, kiedy to w sieci pojawiło się oficjalne potwierdzenie powrotu. Głos w tym temacie zabrał jakiś czas temu frontman Rush.

Zanim zaangażowaliśmy się w to świętowanie historii Rush, moim zamiarem było złożenie w całość trochę nowej muzyki. Zakładałem wówczas, że zrobię to sam, a nie z Aleksem. Kiedy jednak zaczęliśmy wspólnie jammować, dostrzegłem możliwość zrobienia czegoś razem z nim. [...] Przygotowania do tej trasy wymagają sporo wysiłku, że nawet o tym nie myślimy. Jeśli jednak uda nam się przetrwać trasę, wrócić do Kanady i odpocząć, to kto wie, co się wydarzy? Podejrzewam jednak, że jakaś muzyka w końcu się pojawi. Fajnie byłoby zobaczyć, jak Anika sprawdza się w kreatywnej sytuacji. Ale na razie to tylko spekulacje – powiedział Lee w rozmowie dla Music Radar

Na razie dyskografię Rush, liczącą dziewiętnaście studyjnych albumów, zamyka Clockwork Angels z czerwca 2012.

Oto najlepsze rockowe albumy z lat 70. według sztucznej inteligencji [TOP10]: