W polskim rockowo-metalowym świecie wciąż jeszcze dominuje jeden temat - dwóch koncertów, jakie na warszawskim PGE Narodowym dał zespół System of a Down. Formacja już pod koniec czerwca rozpoczęła swoją pierwszą od niemal dekady serię koncertów po Europie, która na szczęście objęła swoim zasięgiem także Polskę. Ikona amerykańskiego metalu, z Acid Bath i Queens of the Stone Age w roli gości specjalnych, dotarła nad Wisłę w połowie lipca, występami z 18 i 19 lipca oficjalnie kończąc zaplanowane na tegoroczne lato tournée po Starym Kontynencie.
Nie da się ukryć - działo się w miniony weekend na warszawskim PGE Narodowym! Oba pokazy przyciągnęły imponujące tłumy. Pierwszego dnia fani i fanki dali z siebie wszystko, śpiewając dla obchodzącego 18 lipca 51. urodziny Darona Malakiana Happy Birthday. Dzień później zaś publika dzielnie zniosła ulewę, która nawiedziła Stolicę właśnie podczas drugiego koncertu System of a Down.
Nergal z Behemotha spotkał się z muzykami System of a Down i Queens of the Stone Age za kulisami koncertu
Są i tacy szczęśliwcy, którym dane było wziąć udział w koncercie z nieco innego miejsca, niż trybuny czy płyta - mianowicie zza samych kulis! Mowa tu konkretnie o Adamie "Nergalu" Darskim. Lider Behemotha podzielił się za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych fotkami, na których pozuje z Daronem Malakianem oraz Joshem Homme z Queens of the Stone Age. Nergal wrzucił także nagranie, na którym widać go świetnie bawiącego i oglądającego koncert System of a Down dosłownie z dalszej części sceny. Fotki i wideo muzyk opatrzył opisem:
Wszyscy idą na imprezę, żeby się dobrze bawić…! Dzięki Daronowi Malakianowi, QOTSA, Acid Bath, Live Nation Polska, za zaproszenie! To była świetna zabawa i zaszczyt poznać te legendy! - napisał "Nergal" w swoich mediach społecznościowych.