"Mogłam urządzić im piekło". Tarja Turunen wspomina głośne wyrzucenie z Nightwish
Rozstanie Tarji Turunen z zespołem Nightwish w 2005 roku, bez dwóch zdań, odbiło się szerokim echem w świecie ciężkich brzmień. Po spektakularnym sukcesie albumu Once, który ugruntował pozycję fińskiej grupy na rynku muzycznym, została ona usunięta z grupy. Członkowie zespołu zarzucili wokalistce, że "biznes, pieniądze i rzeczy, które nie mają nic wspólnego z emocjami, stały się dla niej o wiele ważniejsze".
W najnowszym wywiadzie dla magazynu Metal Hammer Turunen powróciła wspomnieniami do wydarzeń sprzed dwóch dekad. Jak sama przyznała, posiadała wówczas w rękach karty, które mogły bezpowrotnie zniszczyć zespół. Wokalistka zdradziła, że z prawnego punktu widzenia decyzja zespołu naruszała wiążące ich umowy.
To bardzo smutne, jak to wszystko się skończyło, ale rzeczą, którą zrobiłabym inaczej, jest to, że powinnam była urządzić im piekło. Miałam swoje prawa, były umowy i gdybym z nich skorzystała, przez długi czas mieliby przesrane. Miałam do tego prawo, ale tego nie zrobiłam. Po prostu postanowiłam iść dalej i odpuścić – powiedziała Turunen, która od lat rozwija karierę solową.
Ta sytuacja stała się na tyle medialna, że wokalistka musiała opuścić rodzimy kraj. – To był szalony okres. W tak małym kraju, jak Finlandia moja twarz trafiała na okładki tabloidów przez jakieś trzy tygodnie. Opuściłam mój ojczysty kraj. Musiałam. Wyjechałam do Buenos Aires. To było trudne, ponieważ dotknęło to o wiele więcej osób niż tylko mnie: moją rodzinę czy przyjaciół. Wszyscy byli tym wykończeni. Zajęło mi dużo czasu, zanim znowu zaufałam ludziom. [...] Moja rodzina i przyjaciele byli przy mnie w tym bardzo trudnym okresie – dodała była frontmanka Nightwish.
Jakiś czas temu Tarja, w wywiadzie dla brazylijskiego Ibagenscast, została zapytana, czy tęskni za czasami, kiedy była w zespole. Odpowiedziała następująco: – Nasza muzyka w dalszym ciągu żyje jednak w moim sercu. Będzie trwać wiecznie. Ale za resztą tego wszystkiego nie tęsknię. Mogę powiedzieć, że niestety, w pewnym sensie. Spędziłam prawie dziewięć lat z zespołem, a artystką solową jestem już od 20 lat. Nie był to więc długi czas w Nightwish. Nagraliśmy razem wspaniałe albumy. Stworzyliśmy wspaniałą muzykę, ale nie byliśmy szczęśliwi, muszę to przyznać. A szczęście jest dla mnie najważniejsze.
Tarja Turunen zagra w Polsce w 2027
Po latach muzycznych poszukiwań Tarja postanowiła powrócić do metalowych korzeni. W czerwcu 2026 roku wypuściła w świat Frisson Noir, który – jak mogliśmy przeczytać w zapowiedziach – jest jej "najcięższym albumem w karierze", a także "mocnym wyznaniem tożsamości, siły i przynależności".
Wokalistka będzie go promować na koncertach. Również w Polsce. W 2027 Turunen da w naszym kraju trzy występy: w Gdańsku, Warszawie oraz Krakowie. Koncerty odbędą się pod koniec kwietnia. Zanim to jednak nastąpi, Tarja zagra dwa świąteczne koncerty w grudniu 2026: w poznańskiej Sali Ziemi oraz w Cavatina Hall w Bielsku-Białej.