"Mogłam zgotować im piekło". Wokalistka Tarja Turunen szczerze na temat odejścia z formacji Nightwish

Głośne wyrzucenie Tarji Turunen z Nightwish w 2005 roku wstrząsnęło światem muzyki metalowej. Po latach kultowa wokalistka wyznała, że miała w ręku wszelkie prawne argumenty, by mocno popalić dawnym kolegom z zespołu. – Mogłam zgotować im piekło – powiedziała.

Tarja Turunen w ciemnym stroju śpiewa do mikrofonu na scenie. O historii wokalistki Nightwish przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

"Mogłam urządzić im piekło". Tarja Turunen wspomina głośne wyrzucenie z Nightwish

Rozstanie Tarji Turunen z zespołem Nightwish w 2005 roku, bez dwóch zdań, odbiło się szerokim echem w świecie ciężkich brzmień. Po spektakularnym sukcesie albumu Once, który ugruntował pozycję fińskiej grupy na rynku muzycznym, została ona usunięta z grupy. Członkowie zespołu zarzucili wokalistce, że "biznes, pieniądze i rzeczy, które nie mają nic wspólnego z emocjami, stały się dla niej o wiele ważniejsze". 

W najnowszym wywiadzie dla magazynu Metal Hammer Turunen powróciła wspomnieniami do wydarzeń sprzed dwóch dekad. Jak sama przyznała, posiadała wówczas w rękach karty, które mogły bezpowrotnie zniszczyć zespół. Wokalistka zdradziła, że z prawnego punktu widzenia decyzja zespołu naruszała wiążące ich umowy. 

Najlepsze zagraniczne albumy rock i metal 2025

To bardzo smutne, jak to wszystko się skończyło, ale rzeczą, którą zrobiłabym inaczej, jest to, że powinnam była urządzić im piekło. Miałam swoje prawa, były umowy i gdybym z nich skorzystała, przez długi czas mieliby przesrane. Miałam do tego prawo, ale tego nie zrobiłam. Po prostu postanowiłam iść dalej i odpuścić – powiedziała Turunen, która od lat rozwija karierę solową. 

Ta sytuacja stała się na tyle medialna, że wokalistka musiała opuścić rodzimy kraj. – To był szalony okres. W tak małym kraju, jak Finlandia moja twarz trafiała na okładki tabloidów przez jakieś trzy tygodnie. Opuściłam mój ojczysty kraj. Musiałam. Wyjechałam do Buenos Aires. To było trudne, ponieważ dotknęło to o wiele więcej osób niż tylko mnie: moją rodzinę czy przyjaciół. Wszyscy byli tym wykończeni. Zajęło mi dużo czasu, zanim znowu zaufałam ludziom. [...] Moja rodzina i przyjaciele byli przy mnie w tym bardzo trudnym okresie – dodała była frontmanka Nightwish. 

Jakiś czas temu Tarja, w wywiadzie dla brazylijskiego Ibagenscast, została zapytana, czy tęskni za czasami, kiedy była w zespole. Odpowiedziała następująco: – Nasza muzyka w dalszym ciągu żyje jednak w moim sercu. Będzie trwać wiecznie. Ale za resztą tego wszystkiego nie tęsknię.  Mogę powiedzieć, że niestety, w pewnym sensie. Spędziłam prawie dziewięć lat z zespołem, a artystką solową jestem już od 20 lat. Nie był to więc długi czas w Nightwish. Nagraliśmy razem wspaniałe albumy. Stworzyliśmy wspaniałą muzykę, ale nie byliśmy szczęśliwi, muszę to przyznać. A szczęście jest dla mnie najważniejsze

Tarja Turunen zagra w Polsce w 2027

Po latach muzycznych poszukiwań Tarja postanowiła powrócić do metalowych korzeni. W czerwcu 2026 roku wypuściła w świat Frisson Noir, który – jak mogliśmy przeczytać w zapowiedziach – jest jej "najcięższym albumem w karierze", a także "mocnym wyznaniem tożsamości, siły i przynależności".

Wokalistka będzie go promować na koncertach. Również w Polsce. W 2027 Turunen da w naszym kraju trzy występy: w Gdańsku, Warszawie oraz Krakowie. Koncerty odbędą się pod koniec kwietnia. Zanim to jednak nastąpi, Tarja zagra dwa świąteczne koncerty w grudniu 2026: w poznańskiej Sali Ziemi oraz w Cavatina Hall w Bielsku-Białej. 

Oto najbardziej wyczekiwane rockowe i metalowe albumy w 2026: