Wokalistka Anette Olzon wspomina swój czas w formacji Nightwish. "Nie czuję już żadnej goryczy ani złości"

2026-04-17 14:25

Rozstanie Anette Olzon z grupą Nightwish przeszło do historii jako jedno z najbardziej burzliwych i bolesnych. Po latach wzajemnych oskarżeń i medialnej ciszy, szwedzka wokalistka zaskoczyła szczerym wyznaniem. – Minęło już tyle lat, że nie żywię do zespołu żadnej urazy. Mam nadzieję, że któregoś dnia będziemy mogli się spotkać – powiedziała.

Anette Olzon

i

Autor: Anette Olzon/ Materiały prasowe

Wokalistka Anette Olzon wspomina swój czas w Nightwish. "Minęło już tyle lat, że nie żywię do zespołu żadnej urazy"

Anette Olzon to szwedzka wokalistka, która w przeszłości śpiewał w bardzo popularnej formacji Nightwish. W 2007 została ona oficjalnie następczynią Tarji Turunen. Jej głos możemy usłyszeć na dwóch studyjnych albumach grupy: Dark Passion Play (2007) oraz Imaginaerum (2011). Kiedy w 2012 Olzon opuszczała skład Nightwish w dość niemiłej atmosferze, nikt nie przypuszczał, że dekadę później wokalistka z taką lekkością będzie wracać do tamtych czasów.

Olzon w przeszłości przyznała, że została zwolniona z zespołu po tym, jak zaszła w ciążę. Muzycy Nightwish zaprzeczyli temu w oświadczeniu. W wywiadzie dla portalu Blabbermouth z 2021 wokalistka ujawniła, że ​​chciała przesunięcia trasy zespołu z tego względu, ale na to nie zgodził się Tuomas Holopainen, lider fińskiej grupy. Ostatecznie do grupy dołączyła Floor Jansen, a drogi Olzon z Nightwish się rozeszły. 

Najlepsze zagraniczne albumy rock i metal 2025

W najnowszej rozmowie dla Chaoszine, artystka szczerze przyznała, że lata spędzone w Nightwish nie są już dla niej źródłem bólu. – Nie czuję wobec nich żadnej goryczy ani gniewu. Prawdę mówiąc, napisałam e-maila do Tuomasa, kiedy byłam w trasie [jesienią 2025 w Ameryce Południowej - przyp. red.]. Napisałam po prostu: "Mam nadzieję, że to w porządku, iż śpiewam te piosenki Nightwish". Czuję się z tym naprawdę dobrze. Myślę, że kiedy odeszłam z zespołu, to były tak ciężkie lata pod względem intensywności koncertowania, jaką wtedy sobie narzuciliśmy. Samo zakończenie też nie było miłe dla żadnej ze stron. Ale teraz minęło już tyle lat, że nie żywię do zespołu żadnej urazy. Mam nadzieję, że któregoś dnia będziemy mogli się spotkać i po prostu powiedzieć: "Okej, mieliśmy też dobre chwile" – powiedziała Olzon. 

Dziś patrzy na tamten etap z innej perspektywy. – Musisz iść naprzód. Nie powinieneś chować urazy. Im jesteś starszy, tym lepiej to rozumiesz. Powinno się po prostu wybaczać i zapominać – podsumowała.

Wokalistka właśnie ogłosiła letnią europejską trasę koncertową. W jej ramach będzie grała materiał z dwóch wspomnianych albumów Nightwish.

Oto najbardziej wyczekiwane rockowe i metalowe albumy w 2026: