Limp Bizkit zaprosili na scenę niezwykłego gościa. Legendarny komik dał się z siebie absolutnie wszystko

Fred Durst, wokalista Limp Bizkit, zaprosił na scenę ikonę przełomu wieków i dawnego buntownika MTV – Toma Greena. Efekt? Szalone i pełne potężnej energii wykonanie słynnego utworu LB. Całość natychmiast okazała się hitem w sieci.

Gitarzysta w masce czaszki i Fred Durst śpiewający do mikrofonu. O występie Limp Bizkit przeczytasz na EskaRock.
Autor: Limp Bizkit/ Materiały prasowe

Limp Bizkit zaprosili niezwykłego gościa. Legendarny komik pojawił się na scenie w Ottawie 

Formacja Limp Bizkit nie zwalnia tempa i po raz kolejny udowadnia, że na ich koncertach można spodziewać się absolutnie wszystkiego. Ostatnio Fred Durst i spółka zagrali na kanadyjskim festiwalu Ottawa Bluesfest. Największym zaskoczeniem wieczoru okazał się jednak moment, w którym muzycy grupy zaprosili na scenie gościa specjalnego. Jeden z największych hitów Limp Bizkit z Durstem odśpiewał Tom Green, kultowy komik i dawna gwiazda MTV. 

Najważniejsze światowe zespoły nu metalowe. Oto ranking grup, które odmieniły oblicze współczesnego rocka i metalu

Pojawił się w jeansowych ogrodniczkach i z długą, szarą brodą. Po krótkiej, zabawnej wymianie zdań z tłumem oraz frontmanem LB, komik bez wahania chwycił za mikrofon. Green dał z siebie absolutnie wszystko w trakcie wykonywania Rollin’ (Air Raid Vehicle), kompozycji pochodzącej z kultowego albumu Chocolate Starfish And The Hot Dog Flavored Water z 2000. Po występie komik, który jest znany z programu The Tom Green Show, udostępnił w mediach społecznościowych zdjęcie z Durstem. 

Co z nowym albumem od Limp Bizkit? "Mamy trochę amunicji do wykorzystania"

Gitarzysta Wes Borland, oficjalnie potwierdził, że muzycy Limp Bizkit chcą niebawem wrócić do studia nagraniowego. To oznacza, że w niedalekiej przyszłości na rynku powinien ukazać się następca krążka Still Sucks

Myślę, że w sierpniu wygospodarujemy trochę czasu, który chcemy przeznaczyć na pisanie nowego materiału. Mieliśmy już kilka sesji twórczych i mamy sporo gotowych partii, które możemy wykorzystać w nowych piosenkach. Fred i ja słuchaliśmy niedawno kilku riffów oraz innych nagrań z zeszłorocznych sesji i mówiliśmy tylko: "Ooo, zapomniałem o tym! I o tym również". Mamy więc trochę amunicji do wykorzystania – powiedział Borland w rozmowie z Gear4Music

Oto ciekawostki o albumie Chocolate Starfish and the Hot Dog Flavored Water od Limp Bizkit: