Lata 2010. to pamiętny czas dla wszystkich fanów i fanek zespołu System of a Down. Ci wkraczali w nową dekadę z informacją o reaktywacji będącej od 2006 roku w zawieszeniu formacji. Wszyscy oczekiwali rychłej zapowiedzi nowej muzyki, sami zainteresowani nijak jednak chcieli komentować ten temat, coś tam obiecywali, zamiast tego skupili się na koncertowaniu.
Tych występów trochę było, do tego w 2013 roku formacja, po aż 15 latach, powróciła do Polski i wystąpiła w łódzkiej Atlas Arenie. Rok później zaś SOAD ogłosili szczegóły "Wake Up the Souls Tour", która odbywała się w 2015 roku i stanowiła formę upamiętnienia ofiar ludobójstwa Ormian na 100-lecie tych tragicznych wydarzeń. Choć formacja nie grała wielkich, liczących setki koncertów tras, to i tak zdążyła już w 2017 roku znowu wrócić do Polski. Wtedy ekipa Darona Malakiana, Serja Tankiana, Shavo Odadjiana i Johna Dolmayana ogłoszona została główną gwiazdą Impact Festivalu - i jak to ma w zwyczaju, porwała tłumy.
ZOBACZ TAKŻE: Co się działo na koncercie System of a Down w 2017 roku?
Wyczekiwany koncert System of a Down, który nie doszedł do skutku
Dla wielu i wiele sporą niespodzianką było, gdy okazało się, że System of a Down wrócą nad Wisłę dość szybko, gdyż już trzy lata po pamiętnym występie w Krakowie. Na miejsce pokazu ponownie wybrano stolicę Małopolski i tamtejszą TAURON Arenę, a wydarzenie zaplanowano na 30 czerwca 2020 roku.
Nie trzeba z pewnością zbyt dużo tłumaczyć, co takiego zadziało się na świecie już ponad sześć lat temu. Już na początku 2020 roku niemal cały świat został sparaliżowany ze względu na pamiętaną po dziś dzień pandemię COVID-19. Ogłaszane przez rządy różnych państw, w tym Polski, obostrzenia, wyjątkowo mocno uderzyły w branżę wydarzeń na żywo.
System of a Down wcale nie tak szybko zdecydowali się na poinformowanie swoich polskich fanów i fanek, co z wyczekiwanym przez wielu i wiele koncertem, Dopiero 8 czerwca 2020 roku, a więc zaledwie na około trzy tygodnie przez występem, okazało się, że został on nie przełożony, a całkowicie odwołany. Bilety (choć wedle doniesień fanów i fanek, nie te kolekcjonerskie) zostały zwrócone, środki oddano, a grupa, choć zapowiedziała powrót do tych miast, w których wizytę odwołała, w przypadku Polski sześć lat później postawiła już na Warszawę i największy obiekt w naszym kraju.
Przypominamy, że System of a Down, oraz Acid Bath i Queens of the Stone Age w roli gości specjalnych, zagrają w Stolicy na PGE Narodowym już 18 i 19 lipca! Bilety na wydarzenie, organizatorem którego jest Live Nation, wciąż są dostępne w sprzedaży.