Limp Bizkit przeżywają drugą młodość? Wes Borland: "Jesteśmy teraz najwięksi w swojej historii"

Choć od premiery ich największych hitów minęły już ponad dwie dekady, amerykańska formacja Limp Bizkit przeżywa właśnie absolutny renesans swojej popularności. – Jesteśmy teraz najwięksi w całej naszej historii. To szaleństwo. I nie mówię tego z pychą czy zarozumiałością. Sami nie możemy w to uwierzyć! – powiedział gitarzysta Wes Borland.

Wes Borland w masce czaszki i kwiecistej marynarce grający na różowej gitarze Jackson Flying V obok Freda Dursta, w białej czapce i z mikrofonem, podczas koncertu Limp Bizkit. O renesansie popularności zespołu przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Limp Bizkit/ Materiały prasowe

"Jesteśmy teraz najwięksi w swojej historii". Wes Borland z Limp Bizkit nie ma żadnych wątpliwości 

Obecnie grupy nu metalowe przeżywają kolejną młodość. Można powiedzieć, że nadszedł renesans ich popularności. W tej grupie z pewnością jest Limp Bizkit. Ostatnio amerykańska formacja, dowodzona przez wokalistę Freda Dursta, była headlinerem brytyjskiego festiwalu Download po raz pierwszy w historii. 

Nie da się ukryć, że machina Limp Bizkit rozpędziła się na dobre, co potwierdzają też kapitalnie przyjęte koncerty w ostatnim czasie (również w Polsce). Nie tak dawno o tę kwestię został zapytany gitarzysta Wes Borland.

Najważniejsze światowe zespoły nu metalowe. Oto ranking grup, które odmieniły oblicze współczesnego rocka i metalu

Jesteśmy teraz najwięksi w całej naszej historii. To szaleństwo. I nie mówię tego z pychą czy zarozumiałością. Sami nie możemy w to uwierzyć! Mamy ogromne szczęście. Nie wiem dokładnie, jak do tego doszło, ale myślę, że ludzie to widzą... Po prostu świetnie się teraz ze sobą dogadujemy. Wszyscy jesteśmy dorośli, a robienie tego wciąż sprawia nam ogromną frajdę. Myślę, że to udziela się publiczności – wyznał muzyk w rozmowie na kanale Gear4musicguitars

Gitarzysta LB dodał, że grafik zespołu obecnie pęka dosłownie w szwach. – Ten nagły powrót do intensywnego koncertowania po prostu nas oszołomił. Nie wiem, czy to zasługa TikToka, nostalgii, czy czegoś innego, ale jesteśmy zajęci, zajęci i jeszcze raz zajęci – wyznał Borland. 

Co z nowym albumem Limp Bizkit?

Na ten moment dyskografię formacji zamyka krążek Still Sucks, który swoją premierę miał pod koniec października 2021 roku. Trochę więc od tego czasu minęło. Wielu fanów Limp Bizkit zastanawia się, kiedy na rynku ukaże się następca wspomnianego wydawnictwa. W listopadzie 2024 informowaliśmy na naszych łamach, że grupa zaszyła się w studiu nagraniowym. Natomiast we wrześniu ubiegłego roku do sieci trafił premierowy utwór grupy zatytułowany Making Love To Morgan Wallen

Warto wspomnieć, że numer znalazł się na ścieżce dźwiękowej do gry Battlefield 6, która premierę miała 10 października 2025. Czy to także zapowiedź nowego studyjnego albumu LB? Tego wciąż nie wiadomo... 

Oto ciekawostki o albumie Chocolate Starfish and the Hot Dog Flavored Water od Limp Bizkit: