Kiedyś „Hide U” i „Catch” znała cała Polska. Kosheen wraca na wielką festiwalową scenę

2026-07-29 19:50

Wystarczyły pierwsze sekundy „Hide U”, żeby klubowy parkiet natychmiast się zapełnił. „Catch” śpiewali również ci, którzy nie potrafili powiedzieć, czy Kosheen gra trip-hop, drum’n’bass, czy rock. Ćwierć wieku później Sian Evans nadal wykonuje te utwory na żywo – a teraz jeden z najbardziej charakterystycznych głosów początku lat 2000 zabrzmi na Pol’and’Rock Festival.

Wokalistka Kosheen Sian Evans śpiewa na scenie w białej sukience. O występie na Pol’and’Rock przeczytasz na EskaRock.
Autor: Gamdzyk/ Reporter

Kosheen wystąpią na Pol’and’Rock Festival po raz pierwszy. Brytyjska grupa zagra w sobotę 1 sierpnia o godz. 21.00 na Dużej Scenie, tuż przed finałowymi koncertami wydarzenia. Dla części publiczności będzie to podróż do początku lat 2000, kiedy charakterystyczny wokal Sian Evans można było usłyszeć w radiu, telewizji muzycznej i niemal każdym klubie. „Hide U” i „Catch” należały do tych utworów, których nie trzeba było przedstawiać tytułem. Wystarczał pierwszy beat lub kilka słów refrenu.

„Hide U” było mroczne, ale nie pozwalało stać w miejscu

Kosheen powstało w Bristolu – mieście szczególnym dla brytyjskiej muzyki elektronicznej. To właśnie tam rozwijała się scena trip-hopowa związana z takimi wykonawcami, jak Massive Attack, Portishead czy Tricky. Kosheen czerpali z tego samego mrocznego, basowego świata, ale dodali do niego więcej klubowej energii, drum’n’bassowego tempa i popowej przebojowości. Dzięki temu ich muzyka trafiała zarówno do fanów elektroniki, jak i słuchaczy rocka.

„Hide U” stało się pierwszym wielkim przebojem grupy. Utwór łączył chłodną, hipnotyczną elektronikę z mocnym głosem Sian Evans. Nie brzmiał jak zwykła taneczna piosenka. Było w nim napięcie, niepokój i emocjonalny ciężar, który odróżniał Kosheen od wielu klubowych projektów tamtych czasów. Piosenka znalazła się na debiutanckiej płycie „Resist” wydanej w 2001 roku. Album trafił do pierwszej dziesiątki brytyjskiej listy sprzedaży i przyniósł grupie międzynarodową popularność.

„Catch” sprawiło, że Kosheen wyszli poza kluby

Jeszcze większą rozpoznawalność przyniósł zespołowi utwór „Catch”. Piosenka była bardziej bezpośrednia i melodyjna, ale nadal zachowywała charakterystyczne bristolskie brzmienie. Refren „Catch” był prosty, natychmiast wpadał w pamięć i znakomicie działał na koncertach. Kosheen udowodnili nim, że mogą jednocześnie pozostawać częścią alternatywnej sceny elektronicznej i tworzyć utwory zdolne podbić największe listy przebojów.

Na początku XXI wieku ich piosenki były obecne również w Polsce. Dla dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków mogą być ścieżką dźwiękową pierwszych klubowych imprez, wakacyjnych wyjazdów, muzycznych kanałów telewizyjnych i płyt nagrywanych samodzielnie na komputerze.

Sian Evans nie pozwoliła tym utworom zniknąć

Pierwszy skład Kosheen tworzyli Sian Evans, Markee Substance i Darren Decoder. Nazwa grupy miała łączyć japońskie słowa oznaczające „stary” i „nowy”, co dobrze opisywało jej muzykę – osadzoną w bristolskiej tradycji, ale skierowaną w stronę nowego, bardziej przebojowego brzmienia. Po debiutanckim „Resist” grupa wydała m.in. album „Kokopelli”, który również znalazł się w pierwszej dziesiątce brytyjskiego zestawienia. Z czasem działalność zespołu wyhamowała, a po płycie „Solitude” z 2013 roku nastąpiła kilkuletnia przerwa.

Kosheen wrócili do koncertowania w odświeżonym składzie w 2019 roku. Centralną postacią projektu pozostała Sian Evans, której głos nadal jest najważniejszym znakiem rozpoznawczym grupy. W kolejnych latach muzycy świętowali 25-lecie działalności, wracali do dawnych utworów i prezentowali ich nowe, zremiksowane wersje.

Kosheen na Pol’and’Rock mogą połączyć kilka pokoleń

Koncert w Czaplinku nie będzie wyłącznie nostalgicznym wspomnieniem czasów, gdy „Hide U” i „Catch” królowały w rozgłośniach i klubach. Muzyka Kosheen może dobrze odnaleźć się również przed młodszą publicznością wychowaną na współczesnych połączeniach elektroniki, alternatywy i rocka. W festiwalowym programie pełnym gitar grupa będzie jednym z najbardziej tanecznych wykonawców. Jednocześnie mocny, surowy wokal Sian Evans sprawia, że Kosheen nigdy nie brzmieli jak lekki projekt dyskotekowy.

Najciekawszy może okazać się moment, gdy z głośników popłyną pierwsze dźwięki „Hide U” albo „Catch”. Wtedy okaże się, jak wiele osób pod Dużą Sceną nadal pamięta wszystkie słowa – nawet jeśli ostatni raz śpiewały je ponad 20 lat temu.

Majka Jeżowska w Esce ROCK! Artystka o Dniu Matki, Nergalu, Pol'and'Rock Festival i vlogowaniu