W lipcu tego roku minie już rok od niespodziewanej śmierci Ozzy'ego Osbourne'a. Muzyk zmarł niespełna nieco ponad dwa tygodnie po swoim ostatnim koncercie na wydarzeniu "Back to the Beggining", na którym zaśpiewał także u boku oryginalnego składu zespołu Black Sabbath.
Odejście Ozza w chwili, gdy nie było tajemnicą, że ma on w planach wiele projektów - by wymienić chociażby drugą część, autobiografii, która ujrzała światło dzienne po jego śmierci, nową muzykę czy w końcu wyczekiwaną od lat filmową biografię.
Zdaje się, że w niczyim bingo było to, że przed archiwalnymi dźwiękami i produkcją dane nam będzie "zapoznać się" z... awatarem "Księcia Ciemności". To, że takowy nadchodzi ogłosili Sharon i Jack Osbourne'owie na tegorocznych targach Licensing Expo. To w ich trakcie okazało się, że rodzina zmarłego artysty połączyła siły z przedsiębiorstwem HYPERREAL, która ma stworzyć awatar dysponujący kompletnym cyfrowym DNA wokalisty, obejmującym jego barwę głosu, ikoniczny wygląd i unikalny sposób poruszania się na scenie. Co ciekawe, ma on być w stanie "rozmawiać" z fanami i "odpowiadać" na ich pytania. Awatara mamy poznać już niedługo, gdyż jeszcze latem tego roku - a więc niespełna rok po śmierci Ozzy'ego Osbourne'a.
Jack Osbourne reaguje na krytykę pomysłu stworzenia awatara Ozzy'ego Osbourne'a
Jak można się było tego spodziewać, na rodzinę Ozza natychmiastowo posypał się grad krytyki ze strony fanów, którzy nie wyobrażają sobie tego, aby cyfrowy twór był w stanie zastąpić ich idola. Zareagować na to zdecydował się syn muzyka w livestreamie na YouTubie. W trwającym około 20 minut spotkaniu online, już na sam jego koniec, Jack odpowiedział na komentarz jednego z fanów, który zapytał, czy spodziewał się takiej powszechnej reakcji, szczególnie ze strony osób, które najpewniej nie znały poglądów jego ojca na temat sztucznej inteligencji.
Syn "Księcia Ciemności" tłumaczy, że nadchodzący projekt będzie czymś dużo bardziej zaawansowanym, niż "zdjęcie mojego taty, podłączone do Chata GPT". Dalej Jack zapewnia, że rozmowy w tym temacie pojawiły się jeszcze za życia Ozza, a on był w pełni za takim pomysłem i dodaje, że jest przekonany, że dziś, gdy już trwają zaawansowane prace nad nim, byłby nim w pełni zainteresowany.
Chodzi o to: to, co robimy, będzie takie gustowne. Nie będzie to cholernie nudne… I to jest naprawdę skomplikowane. To nie będzie po prostu podłączenie zdjęcia mojego taty do ChatGPT. To będzie… Tak. Będziemy pracować nad zaawansowaną technologią, która będzie bardzo realistyczna i będzie miała dość szalony sposób wykorzystania. Ale to jest niesamowite. To naprawdę fajne i myślę, że mój tata byłby tym zainteresowany. Bo rozmawialiśmy o tym, zanim odszedł, o zrobieniu czegoś takiego. Więc tak. Wiem, że by się tym zainteresował - zapewnia Jack Osbourne.