Nie żyje saksofonista Dick Parry. To on zagrał w kultowych utworach Pink Floyd!
Świat muzyki obiegła niezwykle bolesna informacja. W wieku 83 lat odszedł Dick Parry – muzyk, którego charakterystyczne brzmienie saksofonu zna każdy fan rocka. Jego partie na zawsze zapisały się w historii muzyki, dzięki współpracy z brytyjską grupą Pink Floyd. Informację o śmierci Parry'ego potwierdził w mediach społecznościowych gitarzysta David Gilmour. Udostępnił on poruszający wpis.
Odkąd skończyłem siedemnaście lat, grałem w zespołach z Dickiem na saksofonie, w tym również w Pink Floyd. Jego wyczucie i brzmienie sprawiały, że styl jego gry był nie do podrobienia – to znak rozpoznawczy o ogromnym pięknie, który znają miliony ludzi i który stanowi tak wielką część utworów takich jak "Shine On You Crazy Diamond", "Wish You Were Here", "Us and Them" czy "Money". Grał w moim ostatnim składzie koncertowym, w którym występował jeszcze Rick Wright podczas trasy "On An Island Tour", a także z Pink Floyd na koncercie Live 8 – napisał Gilmour.
Oficjalna przyczyna śmierci muzyka nie została podana do publicznej wiadomości.
Dick Parry urodził się 22 grudnia 1942 roku w Kentford (Suffolk). Gilmoura poznał jeszcze jako nastolatek – obaj stawiali pierwsze kroki w lokalnych kapelach w okolicach Cambridge. Choć ich drogi na chwilę się rozeszły, gdy Gilmour dołączył do Pink Floyd w 1967, to Parry wkrótce stał się kluczową postacią w brzmieniu tego kultowego zespołu.
Był obecny na koncertach PF w latach 1973-1977, a także podczas światowej trasy koncertowej w 1994 promującej krążek The Division Bell.
Choć Parry kojarzony jest przede wszystkim z Pink Floyd, to jako niezwykle ceniony muzyk sesyjny współpracował także z wieloma innymi legendami, chociażby z Rorym Gallagherem. Był ponadto członkiem sekcji dętej w zespole The Who na koncertach w latach 1979–1980.