Album Soundgarden z głosem Chrisa Cornella jest już blisko! "Jesteśmy w trakcie tego procesu"
Już od dłuższego czasu wiadomo, że formacja Soundgarden planuje wydać nowy album. Krążek powstaje na bazie niepublikowanych, archiwalnych ścieżek wokalnych, które Chris Cornell zarejestrował przed swoją tragiczną śmiercią w 2017 roku. Choć data premiery wydawnictwa nie została jeszcze ustalona, to perkusista Matt Cameron zapewnił, w jednym z wywiadów, że projekt jest w naprawdę zaawansowanej fazie.
– Nie ma jeszcze ustalonej daty premiery ani niczego takiego. Były różne pomysły, żeby już wydać singiel. Ale ostatecznie zdecydowaliśmy, że chcemy ukończyć całość, zanim zaczniemy publikować pojedyncze utwory. Jestem podekscytowany tym, że ludzie będą mogli to usłyszeć – wyjaśnił perkusista w rozmowie dla amerykańskiego magazynu Billboard.
Gitarzysta Kim Thayil, w wywiadzie dla LifeMinute, zdradził, że ten materiał powstawał na przestrzeni ostatnich 10-15 lat.
Znajdował się on na różnych etapach pisania, dzielenia się nim, uczenia się go i nagrywania. To, co musimy teraz zrobić, to dokończyć ten proces. Chodzi więc głównie o samo nagrywanie. Były tam rzeczy, które zostały nagrane w formie demówek przeze mnie, Matta, Chrisa i Bena [Shepherda, basistę - przyp. red.]. Ale, powtarzam, to tylko wersje demo. Są bardzo surowe. To po prostu szkice. Zaczynasz od małego szkicu ołówkiem, a potem wypełniasz go czymkolwiek – kredkami, farbami olejnymi czy pastelami. I właśnie to musimy zrobić: dokończyć te szkice. Jesteśmy w trakcie tego procesu – powiedział Thayil.
Muzyk przyznaje, że proces nie przypomina standardowej pracy w studiu. Członków Soundgarden nie gonią żadne terminy z wytwórni płytowych. Nagrywają w wolnym czasie, dopasowując sesje do zobowiązań zawodowych oraz rodzinnych. – Ten album jest dla nas niezwykle ważny. Robimy to dla dziedzictwa Soundgarden, dla pamięci o Chrisie Cornellu i dla nas samych. Chcemy oddać sprawiedliwość naszemu partnerowi i przyjacielowi – wyjaśnił gitarzysta.
Pieczę producencką nad płytą objął Terry Date, który w przeszłości współpracował już z Soundgarden przy okazji Louder Than Love oraz Badmotorfinger. Na ten moment dyskografię amerykańskiego zespołu wciąż zamyka krążek King Animal z 2012.
Jednym z pewniaków na płycie jest utwór The Road Less Traveled, który skomponował Cameron, a tekst do całości napisał Cornell. O tym numerze wspomniał, jakiś czas temu, Shepherd za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Przypomnijmy, że droga do wydania tych nagrań była wyboista. Przez lata premierę blokowała Vicky Cornell, wdowa po wokaliście. Topór wojenny ostatecznie udało się zakopać (ugoda nastąpiła poza sądem), co umożliwiło muzykom Soundgarden działanie w tym temacie.