Można powiedzieć, że pod względem koncertowym Guns N' Roses niemal nie zwalniają tempa. Formacja już dosłownie za chwilę, tj. w sobotę 28 marca występem w Monterrey rozpocznie tegoroczną trasę. To w jej ramach właśnie ikona hard rocka zawita nad Wisłę i to nie na jeden, a na aż dwa pokazy! Gunsi wystąpią w Gliwicach w tamtejszej PreZero Arenie odpowiednio 4 i 6 czerwca.
Niestety, okazuje się, że nad Wisłę grupa zawita w okrojonym składzie! W piątek 27 marca na kontach zespołu w portalach społecznościowych pojawiło się niezwykle lakoniczne oświadczenie. Poinformowano za jego pośrednictwem, że w trasie nie weźmie udziały Melissa Reese. Nie znamy dokładnego powodu, wspomniano jedynie o "nieprzewidzianych powodach osobistych". Na ten moment nie wiadomo kto - i czy w ogóle - zastąpi Melissę na trasie.
Melissa Reese w Guns N' Roses
Melissa Reese dołączyła do składu Guns N' Roses w 2016 roku jako drugi klawiszowiec zespołu, zastępując w nim Chrisa Pitmana. Pierwsza trasa, w której wzięła udział to słynne "Not in This Lifetime... Tour", odbyte po powrocie do formacji Slasha i Duffa McKagana. Od tamtej pory rola Melissy w Guns N' Roses znacząco wzrosła - pełni ona również rolę wokalisty wspierającej. Multiinstrumentalistka brała także udział w sesjach nagraniowych, podczas których zarejestrowano nowe wersje demówek z czasów Chinese Democracy, które formacja wydawała na przestrzeni ostatnich lat: Absurd i Hard Skool. Co ciekawe zaś, nie widnieje ona wśród personelu, odpowiadającego za ostatnie single zespołu: The General, Nothin' oraz Atlas.
Przed dołączeniem do słynnej formacji Melissa była znana z działalności w projekcie Brain and Melissa, który współtworzył Bryan Kei Mantia, również mający na koncie współpracę z Guns N' Roses, chociażby nad trzema wspomnianymi wyżej kompozycjami.