Historia Guns N' Roses sięga roku 1983, na dobre jednak zaczęła się dwa lata później. To wtedy ustabilizował się skład kapeli, którą początkowo tworzyli Axl Rose, Slash, Duff McKagan, Izzy Stradlin oraz Steven Adler. W takim kształcie formacja nagrała i wydała swój przełomowy debiutancki album, Appetite for Destruction oraz kolejny - G N' R Lies. To właśnie ten krążek zapamiętaliśmy jako ostatni, który powstał w tym najsłynniejszym kształcie.
Już w 1990 roku Adler został wyrzucony z Guns N' Roses - i to dwukrotnie - za swoje problemy z nadużywaniem substancji psychoaktywnych. Po pierwszym zwolnieniu bębniarza przywrócono, gdyż takie były warunki umowy, a ten zobowiązał się być czysty - przynajmniej w trakcie prac w studiu. Steven słowa nie dotrzymał, w efekcie czego ostatecznie wyrzucono go z grupy dokładnie 11 lipca 1990 roku, a w konsekwencji bębniarz pozwał dawnych kolegów. Na miejsce Adlera zatrudniony został Matt Sorum, który pozostał w Gunsach do 1997 roku i zagrał m.in. na słynnym Use Your Illusion I & II.
Steven Adler, Slash i Duff McKagan razem na scenie!
Pod koniec lat 90. z Gunsami rozstali się także Slash i Duff McKagan, powrócili jednak do formacji w 2016 roku. Udziału w tym nie brał jednak Adler, choć pojawił się gościnnie na kilku koncertach zespołu w 2017 roku i pomimo plotek o możliwym powrocie do niego na dłużej, to tak się nie stało. Do Adlera nie odezwano się także wtedy, gdy w 2025 roku okazało się, że Frank Ferrer odchodzi ze składu - obecnie rolę perkusisty w Guns N' Roses pełni Isaac Carpenter.
Steven Adler skupia się więc na działalności solowej, głównie pod kątem koncertowym. Pomimo faktu, iż muzyk nie występuje z macierzystą grupą, to nie ma wątpliwości, że pozostaje z nią w bardzo dobrych stosunkach. Kolejnym tego dowodem jest wspólny występ perkusisty ze Slashem i Duffem McKaganem oraz Gilby Clarkem, czyli dawnym gitarzystą Gunsów, w ramach koncertu 'Rock For Jennifer'. Został on zorganizowany, aby uczcić pamięć Jennifer Perry - zmarłej w lutym tego roku agentki muzycznej, która zajmowała się zespołem na pewnym etapie jego kariery.
Panowie zagrali razem jeden z klasyków Guns N' Roses, It's So Easy, a w roli wokalisty wsparł ich Taime Downe z formacji Faster Pussycat. W sieci jest dostępne nagranie, dokumentujące ten moment - sprawdź je poniżej!