Greta Van Fleet powraca z nowym albumem. Nadchodzi krążek "Palace For The People"

Formacja Greta Van Fleet nie zwalnia tempa. Czwarty studyjny album został właśnie przez muzyków oficjalnie potwierdzony. Poznaliśmy najważniejsze szczegóły "Palace For The People". W sieci pojawił się także kolejny singiel zapowiadający całość.

Czterej członkowie zespołu Greta Van Fleet w profilu na ciemnym tle. O nowej płycie grupy przeczytasz na EskaRock.
Autor: Greta Van Fleet/ Materiały prasowe

Formacja Greta Van Fleet zapowiedziała czwarty studyjny album. Poznaliśmy właśnie jego szczegóły 

Greta Van Fleet to amerykański zespół rockowy, który powstał w 2012 w Frankenmuth. Grupa szybko zdobyła rozgłos, dzięki brzmieniu nawiązującemu do klasycznego hard rocka lat 70., zwłaszcza do twórczości Led Zeppelin. Dyskografia Grety Van Fleet składa się z trzech studyjnych albumów: Anthem of the Peaceful Army (2018), The Battle at Garden's Gate (2021) oraz Starcatcher (2023). Niebawem na rynku ukaże się natomiast czwarte pełnowymiarowe wydawnictwo. 

Jakie relacje panowały w Led Zeppelin? „Nie byliśmy przyjaciółmi”

Wiadomo już, że album zatytułowany Palace for the People pojawi się na półkach sklepowych 9 października 2026. Przy okazji muzycy udostępnili kolejny utwór zapowiadający płytę. Ballada Saw You Stand jest już dostępna we wszystkich serwisach streamingowych. To drugi, po energetycznym Play Your Games, singiel ze wspomnianego krążka. 

To bez wątpienia płyta Greta Van Fleet i rockowy album w swoim sercu, ale jednocześnie to bardzo nowoczesne wydawnictwo – powiedział gitarzysta Jake Kiszka, cytowany w informacji prasowej. 

Materiał został nagrany wiosną 2026 roku w Tennessee. Produkcją zajęli się członkowie zespołu oraz ceniony producent Mike Elizondo, znany ze współpracy m.in. z Turnstile. 

Warto wspomnieć także o tytule albumu. Inspiracją okazał się słynny londyński Alexandra Palace, znany również jako "Ally Pally", w którym muzycy zagrali w trakcie trasy koncertowej w 2022. Muzycy poznali historię tego obiektu i dowiedzieli się, że pierwotnie nosił nazwę właśnie "The Palace of the People". 

To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w północnym Londynie. Łączy funkcje zabytkowego pałacu, centrum koncertowego, hali sportowej, lodowiska czy rozległego parku z panoramicznym widokiem na miasto. Co ciekawe: w przeciwieństwie do większości okazałych budowli epoki wiktoriańskiej, Alexandra Palace nie został wzniesiony dla monarchii czy arystokracji. Chodziło o stworzenie przestrzeni, w której ludzie mogli spotykać się czy odpoczywać. 

To wszystko skłoniło muzyków Grety Van Fleet do refleksji nad tym, czym współcześnie mógłby być "pałac dla ludzi". – Nie zliczę, ile razy podchodzili do mnie ludzie i mówili: "To mój najlepszy przyjaciel. Poznaliśmy się dzięki Waszej muzyce albo na Waszym koncercie". Wtedy zrozumieliśmy, że to właśnie muzyka jest naszym pałacem – wyjaśnił basista i klawiszowiec Sam Kiszka.

Smutne wieści z Michigan. Odeszła kobieta, która zainspirowała muzyków 

Niestety, premierze nowej płyty towarzyszy także smutny akcent. W maju 2026, w wieku 95 lat, zmarła Gretna Van Fleet, mieszkanka miasteczka Frankenmuth w stanie Michigan. Choć kobieta nigdy nie stanęła na scenie z muzykami zespołu, to jej nazwisko – dzięki nim – na zawsze zapisało się w historii muzyki rockowej. 

Historia powstania nazwy to zdecydowanie czysty przypadek. Na samym początku działalności kapeli, gdy za bębnami siedział Kyle Hauck, młodzi muzycy pilnie potrzebowali nazwy przed jednym z pierwszych koncertów. Wtedy Hauck usłyszał, jak jego dziadek wspomina, że jedzie właśnie pomóc swojej znajomej, właśnie Gretnie Van Fleet. Muzycy uznali, że to brzmi naprawdę potężnie. Postanowili jedynie urwać literę "n" z imienia kobiety, by nazwa jeszcze lepiej brzmiała. 

Oto najlepsze rockowe albumy z lat 70. według sztucznej inteligencji [TOP10]: