Hells Bells Festival 2027 nie zwalnia tempa! Znamy już niemal połowę składu

To wiadomość, która zelektryzuje fanów ciężkich brzmień! Legendarny Therion i powracająca po przerwie Mgła zagrają w Polsce w 2027 roku tylko raz – i to właśnie na festiwalu Hells Bells w Szczecinie. Dla szwedzkiej formacji będzie to jedyna okazja, by świętować z polską publicznością swoje 40-lecie, a dla fanów Mgły pierwszy od lat polski festiwalowy występ zespołu. To jednak dopiero początek mocnych ogłoszeń.

Plakat Hells Bells Festival z wielkim dzwonem, czaszkami i szkieletami. O szczegółach imprezy przeczytasz na EskaRock.
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Therion i Mgła zagrają tylko w Szczecinie! Dwie wyjątkowe okazje na Hells Bells Festival

To wiadomość, która zelektryzuje fanów ciężkich brzmień! Organizatorzy Hells Bells Festival idą za ciosem i po sukcesie pierwszej edycji szykują jeszcze mocniejsze uderzenie. Impreza wraca do Szczecina 20 i 21 sierpnia 2027 roku, a line-up już teraz zapowiada się potężnie. Dwie ogłoszone właśnie nazwy to prawdziwa gratka – mowa o występach, których nie będzie można zobaczyć na żadnym innym polskim festiwalu.

Jedną z głównych gwiazd będzie legendarny Therion. Szwedzi w 2027 roku świętują swoje 40-lecie, a fani z Polski będą mieli tylko jedną okazję, by celebrować ten jubileusz razem z nimi. Koncert w Szczecinie będzie ich jedynym występem w naszym kraju w przyszłym roku!

To nie koniec rewelacji. Po kilkuletniej przerwie na festiwalowe sceny wraca Mgła. Ich koncert na Hells Bells będzie absolutnie wyjątkowy – to także będzie jedyny polski festiwal, na którym zespół pojawi się w 2027 roku.

Legendy punka i hardcore’u na jednej scenie

Festiwal od początku stawia na różnorodność, a dużą część przyszłorocznego składu stanowią prawdziwe ikony punkowej i hardcore’owej sceny. Do Szczecina zawitają aż trzy brytyjskie legendy, które przez lata kształtowały te gatunki.

Mowa o The Exploited z Wattiem na czele, którzy wciąż regularnie podbijają sceny na całym świecie. Obok nich pojawią się Anti-Nowhere League oraz G.B.H. Taki zestaw to gwarancja potężnej dawki bezkompromisowej energii.

Od black metalu po hardcore rap. Line-up, który łamie schematy

Organizatorzy właśnie dorzucili do składu kolejną mocną nazwę. Do line-upu dołącza amerykański Midnight z Cleveland. Projekt, za którym stoi Athenar, to wybuchowa mieszanka black metalu, speed metalu i punka. Podobną drogę, od jednoosobowego projektu do pełnoprawnego zespołu koncertowego, przebył czeski Draugveil, który również wystąpi w Szczecinie, serwując dawkę coraz popularniejszego atmospheric black metalu.

Międzynarodową część składu uzupełniają klasycy niemieckiego thrash metalu z Assassin oraz jedna z bardziej rozpoznawalnych nazw współczesnego deathcore’u – kalifornijski Carnifex. Nie zabraknie też silnej reprezentacji z Polski. Na scenie zobaczymy zespoły Hate i Frontside, hardcore’owy Jad oraz poruszającą się między horror punkiem a gotykiem Meluzynę.

Najlepszym dowodem na to, że Hells Bells Festival nie boi się nietypowych połączeń, jest zaproszenie jednej z najbardziej charakterystycznych nazw polskiego hardcore rapu – na festiwalu zagra Nagły Atak Spawacza. Jak pokazało świetne przyjęcie występu Słonia podczas poprzedniej edycji, publiczność jest otwarta na takie muzyczne eksperymenty.

To dopiero początek! Co jeszcze wiadomo o festiwalu?

Na ten moment znamy 14 z 38 zespołów, które pojawią się w Szczecinie. Organizatorzy zapowiadają, że kolejne ogłoszenia będą pojawiać się w najbliższych miesiącach, a skala imprezy w 2027 roku ma być jeszcze większa. Jedno pozostaje bez zmian – szeroki przekrój muzyki, od klasyków po underground.

Wszyscy, którzy już teraz chcą zapewnić sobie miejsce na tym wyjątkowym wydarzeniu, powinni się spieszyć. Karnety z puli Early Bird będą dostępne w niższej cenie jeszcze tylko przez kilka tygodni.