Donald Trump wykorzystał utwór Queen! Brian May komentuje

2026-02-06 9:24

Donald Trump - obecny prezydent Stanów Zjednoczonych, pełniący już drugą kadencję na tym stanowisku - dziś także jedna z najbardziej kontrowersyjnych i budzących ogromne emocje postaci na świecie. Polityk co i rusz podpada kolejnym osobom, a teraz znalazł się na celowników żyjących członków grupy Queen za bezprawne wykorzystanie muzyki formacji.

Queen

i

Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Nie ma chyba dziś na świecie drugiej takiej osoby, jak Donald Trump. Stojący na czele państwa, które postrzega się jako najpotężniejsze na świecie polityk budzi ogromne emocje - tak pozytywne, jak i negatywne. Nie da się ukryć - kolejne decyzje prezydenta USA, a już zwłaszcza jego wypowiedzi czy działania w mediach społecznościowych są szeroko komentowane na całym świecie. Kłopot robi się jednak wtedy, gdy w działania te, często nieświadomie i wbrew własnej woli, wciągane są postronne osoby czy grupy osób - jak chociażby teraz zespół Queen.

Queen - 5 ciekawostek o albumie "Jazz" | Jak dziś rockuje?

Donald Trump bezprawnie wykorzystał utwór Queen!

Tym razem Donald Trump postanowił wykorzystać sztukę malarską do tego, aby porównać swoją wizję rządzenia Stanami Zjednoczonymi do dyrygowania Orkiestrą. Polityk udostępnił na swoim portalu “Truth Social” coś w rodzaju obrazu, zatytułowanego “MAGA Symphony”, na którym widnieje on w roli dyrygenta grupy muzyków, w gronie których widoczne są postacie szczególnie kojarzone z ruchem MAGA: nieżyjący już Charlie Kirk, rzecznika Karoline Leavitt czy w końcu nawet Elon Musk! Rzecz jednak polega na tym, że post opatrzony został muzyką, do wykorzystania której Trump z pewnością nie uzyskał zgody - mowa o słynnym “Who Wants to Live Forever” grupy Queen.

Brian May reaguje na post Donalda Trumpa

W końcu zareagować na wpis zdecydował się Brian May. Gitarzysta udostępnił go na swoim koncie w serwisie Instagram pisząc, że został zasypany wiadomościami w tej sprawie. Jak wskazuje, jego samego, jako współautora kompozycji, ciekawi fakt, że Instagram wyciszył mu jej dźwięk, podczas gdy polityk wykorzystał ją bez żadnych przeszkód - i to bezprawnie. May nie wyraził wprost swojej opinii na temat działania Donalda Trumpa, zachęcił jednak swoich obserwatorów do tego, aby Ci zrobili to za niego za pośrednictwem komentarzy. Nie trzeba przeglądać ich zbyt długo, aby przekonać się, jaki stosunek fani i fanki Briana Maya mają wobec pomysłów prezydenta Stanów Zjednoczonych.