Czy formacja HIM powróci? Wokalista Ville Valo tego nie wyklucza
HIM to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych fińskich zespołów w historii, szeroko rozumianego, rocka. Grupa, która narodziła się w Helsinkach w 1991 roku, stworzyła własny, unikalny gatunek muzyczny: love metal. W swojej twórczości muzycy połączyli mrok gotyku z romantyzmem i ciężkimi riffami.
Zespół, bez ponad dwie dekady istnienia, wypuścił osiem studyjnych albumów. W 2017 roku HIM wyruszył w pożegnalną trasę koncertową. Ostatni występ odbył się w sylwestrową noc w helsińskim klubie Tavastia.
Od tamtego momentu minęło sporo czasu. Wokalista Ville Valo, który po rozpadzie grupy rozpoczął karierę solową, rzucił nowe światło na relacje wewnątrz legendarnego składu.
Valo przyznał otwarcie, że "bardzo chciałby kiedyś znowu zagrać z chłopakami", choć w ostatnich latach "nie utrzymywał z nimi zbyt częstego kontaktu". –Tęsknię za nimi. To moi bracia. Jest też pewne piękno w tym, że na samym końcu nie pozabijaliśmy się nawzajem ani nie zaczęliśmy podróżować oddzielnymi limuzynami. Warto o tym wspomnieć. Czułem, że to był właściwy sposób na pochowanie tego ciała. HIM był i jest moim życiem. Bardzo trudno było mi to odpuścić – powiedział wokalista w wywiadzie dla zachodniego Metal Hammera.
Lider HIM jasno zaznaczył, że powodem rozpadu grupy było wyłącznie to, że wspólna wizja artystyczna dobiegła końca.
Powyższe słowa Valo z pewnością zelektryzowały fanów, którzy liczą, że HIM wróci, prędzej czy później. Choć oficjalnego potwierdzenia na razie nie ma, to miłośnicy twórczości zespołu spekulują, że zbliżająca się dziesiąta rocznica rozpadu może przynieść wielką reaktywację.
Przypomnijmy, że po zakończeniu działalności przez grupę, Ville Valo wypuścił w świat dwa studyjne albumy Ville Valo & Agents w 2019 oraz Neon Noir (jako VV) w 2023.