"Bardzo za nimi tęsknię". Paul McCartney wspomina swoich zmarłych kolegów z The Beatles
29 maja 2026 roku na rynku ukazał się The Boys of Dungeon Lane, nowy solowy album Paula McCartneya. Na płycie znalazło się 14 premierowych kompozycji, w tym Home to Us nagrany z Ringo Starrem.
Wspomniany krążek jest mocno zakorzeniony w przeszłości. W utworze Down South McCartney wraca pamięcią do czasów, gdy jako nastolatek podróżował autostopem razem z Johnem Lennonem i George'em Harrisonem. Promocja krążka stała się więc dla artysty pretekstem do wspomnień o zmarłych przyjaciołach z The Beatles.
W rozmowie z brytyjskim dziennikiem The Guardian muzyk przypomniał, jak producent George Martin powiedział mu kiedyś, że jednym z potwornych aspektów starzenia się jest to, że "wszyscy twoi kumple zaczynają umierać".
Jestem już prawdopodobnie w tym wieku. Mam tego ogromną świadomość. Straciłem Johna i George'a – dwa najważniejsze punkty odniesienia dla wszystkiego, o czym rozmawiamy. Bardzo za nimi tęsknię. Zaczynam robić się smutny i muszę pomyśleć: "Wow, czekaj chwilę, przecież wszyscy za nimi tęsknią, nie tylko ja". To sprawia, że czuję się trochę lepiej. W głowie pojawia się myśl: "Cóż, chrzanić to, takie jest życie i to wszystko, co mamy" – wyznał McCartney.
The Boys of Dungeon Lane to pierwsza solowa płyta muzyka od czasu McCartney III z grudnia 2020. Przypomnijmy, że Paul McCartney zadebiutował pod własnym nazwiskiem w 1970.
Polecany artykuł:
Flm dokumentalny o Paulu McCartneyu jest już dostępny w streamingu
Na początku lat siedemdziesiątych, tuż po rozpadzie The Beatles, McCartney powołał do życia grupę Wings. W jej składzie znaleźli się także m.in. jego żona Linda McCartney, czy Denny Laine. Zespół istniał przez dekadę i wydał łącznie siedem studyjnych albumów. O historii tego zespołu opowiada film dokumentalny Man On The Run, który od końca lutego 2026 można oglądać na platformie Prime Video.