Historyczna zmiana władzy na Węgrzech po 16 latach
W ostatnich tygodniach polityka na Węgrzech zdominowała nagłówki światowych mediów. Wszystko za sprawą przełomowych wyborów parlamentarnych, które odbyły się w niedzielę 12 kwietnia. Sondaże wskazywały na możliwy przewrót, co wywoływało globalne emocje. Przewidywania sprawdziły się – po niemal 16 latach rządów Viktor Orbán i jego partia Fidesz stracili władzę.
Stery w państwie przejmuje Péter Magyar. Jego ugrupowanie, partia TISZA, osiągnęło ogromny sukces, zdobywając większość konstytucyjną. Kluczem do tego zwycięstwa była bezprecedensowa, prawie 80-procentowa frekwencja wyborcza.
Brian May z Queen zabiera głos i dziękuje Węgrom
Oprócz twardych wyników politycznych, w erze mediów społecznościowych uwagę przykuwają również inne aspekty wyborów. Sieć natychmiast obiegło wideo z żywiołowym tańcem Zsolta Hegedusa, kandydata na Ministra Zdrowia, które zyskało status virala.
Ogromną popularnością cieszyło się też inne nagranie. Tłum zgromadzony na brzegu Dunaju, tuż przed imponującym gmachem Parlamentu, odśpiewał kultowy utwór Queen „We Are the Champions”, świętując historyczny triumf.
Ten moment nie umknął uwadze samego Briana Maya. Gitarzysta Queen opublikował wideo na swoim Instagramie, dedykując Węgrom specjalny wpis. Muzyk wyraził podziw dla ich odwagi w obalaniu tyranii, licząc, że staną się wzorem dla innych narodów. Podkreślił też swoją dumę z faktu, że muzyka Queen towarzyszy tak ważnym wydarzeniom, i podzielił się znakomitą wiadomością.
Brian May zdradził, że zespół kończy prace nad nowym teledyskiem koncertowym z Budapesztu, który ma ujrzeć światło dzienne już latem tego roku. Choć nie potwierdzono oficjalnie, o który występ chodzi, wszystko wskazuje na legendarny koncert z 27 lipca 1986 roku. W te wakacje przypada dokładnie 40. rocznica tego wydarzenia, które uwieczniono na wydawnictwie „Hungarian Rhapsody: Queen Live in Budapest”.