Jack White zapowiedział niespodziewanie nowy studyjny album. Oto szczegóły Frozen Charlotte
W 2024 roku osobom, które odwiedziły sklepy Third Man Records w Nashville, Detroit i Londynie rozdawano za darmo winylowe egzemplarze premierowego wydawnictwa od Jacka White'a. Takiego ruchu ze strony muzyka fani się nie spodziewali. Później album No Name trafił także do serwisów streamingowych i można go było kupić w sposób tradycyjny.
Po dwóch latach White zapowiedział kolejny solowy krążek. I znowu zrobił to w swoim stylu.
Zamiast tradycyjnie ogłosić premierę siódmego albumu w mediach społecznościowych, muzyk wrzucił – dość niespodziewanie – pre-order winylowego wydania do sklep internetowego wytwórni Third Man Records, której jest założycielem.
Płyta będzie zatytułowana Frozen Charlotte i ukaże się 10 lipca 2026. Według zapowiedzi na nadchodzącym wydawnictwie znajdzie się 13 utworów, w tym udostępnione jakiś czas temu GOD and the Broken Ribs oraz Derecho Demonico. 10 czerwca White podzielił się ponadto ze słuchaczami kolejną zapowiedzią albumu, kompozycją Dollar Bill.
Siódmy krążek Jacka White'a został nagrany w Third Man Studio w Nashville. – Ten album pokazuje Jacka kontynuującego tę samą drapieżną, surową i frenetyczną energię, znaną z jego chwalonego krążka "No Name" z 2024 roku. Składający się z 13 utworów o wyrazistym klimacie i brzmieniu album "Frozen Charlotte" to potężne, rockandrollowe uderzenie z wyraźnymi, bluesowymi fundamentami… Wszystko to idealnie trafi w gusta wieloletnich fanów, jednocześnie szeroko otwierając drzwi dla nowych słuchaczy – czytamy na stronie wytwórni.
Tak natomiast prezentuje się tracklista Frozen Charlotte:
- GOD and the Broken Ribs
- Derecho Demonico
- There's Nobody There
- Raising the Grain
- You'll Never Fix Me
- Nobody Knows
- Dollar Bill
- I Can't Believe What I'm Hearing
- Thick as Thieves
- All Alone Again
- She's in a Frenzy
- Making Contact
- Neighbors Blues
White'owi w studiu towarzyszyli: perkusista Patrick Keeler, basista Dominic Davis oraz klawiszowiec Bobby Emmett. Warto też pochylić się nad okładka krążka. Jej autorem jest sam muzyk, który pokazał proces powstawania tego dzieła w jednym z postów na Instagramie.