Tragiczna strzelanina w szkole zainspirowała muzyków P.O.D. do stworzenia hymnu. Ten utwór usłyszymy na festiwalu Pol’and’Rock

"Youth of the Nation" zespołu P.O.D. to jeden z najważniejszych i najbardziej przejmujących utworów nu-metalowych w historii. Wspomniany numer stał się hymnem pokoleniowym, a inspiracją do jego stworzenia było, niestety, tragiczne zdarzenie, do którego doszło w jednej z amerykańskich szkół.

Sonny Sandoval z P.O.D. złożył dłonie jak do modlitwy. O historii utworu Youth of the Nation przeczytasz na EskaRock.
Autor: Justyna Klorek P.O.D.

Oto historia powstania największego przeboju w dorobku zespołu P.O.D.. "Siedzieliśmy i byliśmy wpatrzeni w ekran"

5 marca 2001 roku członkowie formacji P.O.D. jechali do studia nagraniowego w Santee w Kalifornii, znajdującego się na przedmieściach San Diego, aby pracować premierowym materiałem, który miał się znaleźć na ich czwartym albumie. W trakcie drogi nagle utknęli w ogromnym korku. Nad miastem krążyły policyjne śmigłowce, ulicami pędziły radiowozy i karetki pogotowia. Nikt z zespołu nie wiedział wówczas jeszcze, co się w ogóle wydarzyło.

Najważniejsze światowe zespoły nu metalowe. Oto ranking grup, które odmieniły oblicze współczesnego rocka i metalu

Tego dnia, zaledwie kilkaset metrów od studia, w Santana High School doszło do strzelaniny. 15-letni Charles Andrew Williams otworzył ogień w kierunku nauczycieli oraz uczniów. W wyniku ataku zginęły dwie osoby, a trzynaście zostało rannych. – Wchodzimy do studia, włączamy telewizor i widzimy w wiadomościach, że doszło do strzelaniny w szkole zaledwie dwie ulice dalej. Po prostu siedzieliśmy i byliśmy wpatrzeni w ekran. Zastanawialiśmy się, co tu się, do cholery, dzieje – wspominał wokalista Sonny Sandoval w rozmowie dla zachodniego Metal Hammera.

Ta sprawa, bez dwóch zdań, mocno wstrząsnęła muzykami P.O.D.. Zamiast ćwiczyć stworzone wcześniej riffy, usiedli oni w ciszy, po czym pod wpływem impulsu zaczęli wspólnie jamować. W ten właśnie sposób zaczął powstawać fundament pod kompozycję, która zyskała tytuł Youth of the Nation. – Gitarowy motyw pojawił się naturalnie, Wuv dołożył rytm perkusji i tak narodziła się ta piosenka – wyjaśnił gitarzysta Marcos Curiel dla Juiced Sports. Nie był to więc zaplanowany proces twórczy. Zespół chciał przede wszystkim poradzić sobie z towarzyszącymi, niezwykle silnymi, emocjami.  

Wokalistę P.O.D. głęboko dotknęło to, jak łatwo społeczeństwo i media sprowadzają takie tragedie wyłącznie do statystyk. Zapominając przy tym o prawdziwych, ludzkich dramatach. – Czuliśmy się całkowicie bezradni. To w końcu nasze miasto, mieliśmy złamane serca. Ale wtedy pomyśleliśmy: "Jesteśmy muzykami, tworzymy płytę, musimy nagrać o tym piosenkę" – dodał Sandoval. Pierwszy pomysł dotyczył wyłącznie wydarzeń w Santana High School. Szybko jednak muzycy doszli do wniosku, że problem jest znacznie większy. Frontman zdecydował się napisać tekst o młodych ludziach zagubionych we współczesnym świecie.

Dziecięcy chór 

Tytułowa "młodzież narodu" to nastolatki zmagające się z przemocą, samotnością czy problemami psychicznymi. Kompozycja P.O.D. przedstawia trzy fikcyjne historie. Pierwsza z nich opowiada o nastolatku jadącym do szkoły na deskorolce. Chwilę później staje się on ofiarą szkolnej strzelaniny. Druga dotyczy 12-letniej dziewczyny, która z powodu braku akceptacji i miłości szuka jej "w niewłaściwych miejscach". Z kolei bohaterem ostatniej historii przytoczonej w Youth of the Nation jest Johnny, chłopak odrzucany przez rówieśników, który nie potrafi odnaleźć swojego miejsca. Do doprowadza go na targnięcie się na swoje życie. 

Niewątpliwie kluczowym elementem utworu P.O.D. jest dziecięcy chór śpiewający refren, który miał przypominać, że opisane historie nie dotyczą pojedynczych osób, tylko całego pokolenia. Muzycy zaprosili do studia dzieci swoich znajomych oraz młodych ludzi z lokalnej społeczności. Chcieli, żeby głos młodzieży wybrzmiał dosłownie. I do bólu autentycznie. 

Brak więzi 

Album Satellite, na którym pojawił się Youth of the Nation, ukazał się 11 września 2001, dokładnie w dniu zamachów na World Trade Center. Świat pogrążył się w kryzysie, a refleksyjny i dający nadzieję klimat piosenek P.O.D. idealnie trafił w emocje odbiorców. Na pierwszy singiel wytypowano Alive, z kolei Youth... do promocji skierowano pod koniec listopada 2001. Numer szybko stał się największym przebojem w historii grupy. Utwór dotarł do 28. miejsca na liście Billboard Hot 100 oraz zdobył szczyt w zestawieniu Modern Rock Tracks.

Furorę zrobił także teledysk, który wyreżyserował Paul Fedor. Przedstawia on grupę nastolatków podróżujących przez Stany Zjednoczone. Przeplatane jest to ujęciami zespołu, który wykonuje utwór w pomieszczeniu wypełnionym zdjęciami młodych osób, które widzimy na okładce singla. Co ciekawe, jedną z głównych ról w wideoklipie zagrał Joel David Moore, który kilka lat później zdobył popularność dzięki filmowi Avatar. Całość była chętnie emitowana w muzycznych stacjach telewizyjnych. Ponadto piosenka Youth of the Nation zdobyła nominację do nagrody Grammy w kategorii Best Hard Rock Performance (2003). Przegrała jednak z All My Life od Foo Fighters.

Choć numer ujrzał światło dzienne ponad dwie dekady temu, nadal pozostaje – niestety – aktualny. – Patrzę w oczy młodym ludziom i wciąż widzę ten brak więzi – jest w nich tragedia, jest ból. Jako człowiek wiary wierzę, że istnieje rozłam między ludźmi a Bogiem. Ale właśnie takie przesłanie niesie ze sobą piosenka jak "Youth of the Nation": jesteśmy tu, wierzymy w siebie nawzajem i damy radę – podsumował wokalista P.O.D. na łamach Metal Hammera.

Oto najlepsze metalowe albumy z lat 90. według sztucznej inteligencji [TOP10]: