Spis treści
Tony Thorpe nie żyje. Gitarzysta miał 80 lat
Wiadomość o odejściu artysty opublikowano na jego oficjalnym koncie w serwisie Facebook. W zamieszczonym tam komunikacie przekazano tragiczne wieści o śmierci Anthony'ego Johna Thorpe'a.
Z wielkim smutkiem oficjalnie ogłaszamy śmierć Anthony'ego Johna Thorpe'a. Był ojcem Claya, mężem Shirle, przyjacielem wielu osób i mentorem niezliczonej rzeszy muzyków, młodych i starszych. Jego niedawne problemy zdrowotne w niewielkim stopniu osłabiły jego bystry intelekt i cięty humor. Pozostawi po sobie niewypełnioną pustkę w życiu wszystkich, którzy znali go i jego muzykę.
W oświadczeniu zaznaczono, że mimo pogarszającej się formy fizycznej, Tony Thorpe do ostatnich dni zachował pełną jasność umysłu oraz charakterystyczne poczucie humoru. Jego odejście pozostawiło ogromną pustkę w sercach jego najbliższych i rzeszy sympatyków.
ZOBACZ TAKŻE: Ozzy Osbourne zmarł po kilku godzinnej reanimacji. Przejmujące okoliczności śmierci "Księcia Ciemności"
Alan Williams żegna kolegę z zespołu The Rubettes
Zmarłego gitarzystę wspomniał również Alan Williams, będący wokalistą w początkowym składzie grupy The Rubettes. Na oficjalnej stronie formacji zamieścił on wzruszający wpis, w którym oddał hołd zmarłemu koledze.
Drogi Tony, nasze drogi skrzyżowały się, choć przelotnie, w czasie, gdy zrodziła się cudowna muzyka i często zabawne, niezapomniane chwile. Twój geniusz w posługiwaniu się siekierą i piórem nie może być zaprzeczony i pozostaje z nami, nigdy nie zapomniany. Spoczywaj w pokoju, kowboju.
Fenomen hitu "Sugar Baby Love"
Utwór "Sugar Baby Love" był debiutanckim singlem brytyjskiej formacji The Rubettes, który ujrzał światło dzienne w 1974 roku. Za stworzenie tej piosenki odpowiadali Wayne Bickerton oraz Tony Waddington. Rozpoznawalny falset, który można usłyszeć w początkowych fragmentach utworu, był dziełem Paula Da Vinci. Co ciekawe, muzyk ten nie należał na stałe do zespołu i nie brał udziału w późniejszych działaniach promocyjnych grupy. Singiel ten odniósł spektakularny sukces, utrzymując się przez cztery tygodnie na szczycie brytyjskich list przebojów. W samej Wielkiej Brytanii sprzedano ponad pół miliona jego kopii, za co przyznano mu status złotej płyty. W skali całego świata rozszedł się w oszałamiającym nakładzie przekraczającym dziesięć milionów egzemplarzy.