Tony Iommi ostatni raz rozmawiał z Ozzym Osbournem kilka godzin przed jego śmiercią! "Mówił, że jest zmęczony"

W 2026 minął już rok od nagłej śmierci Ozzy'ego Osbourne'a. Muzyk zmarł niespodziewanie zaledwie dwa tygodnie po swoim ostatnim koncercie - i występie u boku muzyków z oryginalnego składu Black Sabbath. Ozzy pozostawał w stałym kontakcie z gitarzystą grupy, Tonym Iommi. Artysta zdradził właśnie, kiedy po raz ostatni rozmawiał z Osbournem przed jego śmiercią.

Ozzy Osbourne i Tony Iommi na scenie. O pożegnaniu muzyków Black Sabbath przeczytasz na EskaRock.
Autor: Shane Hirschman/ CC BY-SA 2.0

Choć sytuacja w zespole Black Sabbath na przestrzeni lat wyglądała różnie, zawsze czymś szczególnym był relacja między Ozzym Osbournem Tonym Iommi. Gitarzysta i wokalista zawsze byli sobie wyjątkowo bliscy, a ich przyjaźń przetrwała liczne burze i wymagające sytuacje.

Tony był obecny w życiu "Księcia Ciemności" także w latach, gdy ten zmagał się już z pogarszającym się stanem zdrowia. W efekcie artyści nagrali wspólnie utwory No Escape from Now oraz nagrodzony Grammy Degradation Rules z ostatniego albumu Ozza, Patient Number 9, wystąpili wspólnie na finale Igrzysk Wspólnoty Narodów w Birmingham w 2022 roku - aż w końcu zagrali ten ostatni raz jako Black Sabbath, z Geezerem Butlerem i Billem Wardem, na stadionie Villa Park w lipcu ubiegłego roku.

YUNGBLUD oddał hołd Ozzy’emu Osbourne’owi na koncercie w Warszawie!

Tony Iommi o tym, co Ozzy Osbourne powiedział mu podczas ostatniej rozmowy

Ozzy Osborune zmarł nieco ponad dwa tygodnie po tym wydarzeniu, pozostawiając cały świat metalu w ogromnej żałobie. Śmierć "Księcia Ciemności" ciężko przeżyła nie tylko jego rodzina, fani i fanki, ale oczywiście również współpracownicy, w tym Tony.

Iommi opowiedział o tym w nowym wywiadzie dla "Loudwire Nights". Muzyk zdradził, że, szczególnie po "Back to the Beginning", był w stałym kontakcie z Ozzym. Gitarzysta wyznał, że rozmawiał z nim przez telefon w nocy, zaledwie na kilka godzin przed jego niespodziewaną śmiercią. Już w jej trakcie "Książę Ciemności" miał mówić przyjacielowi, że nie czuje się najlepiej, wspominając o zmęczeniu, co sam Iommi zrzucał na karb presji i stresu. Gitarzysta powiedział także otwarcie, że wciąż ciężko mu pogodzić się z tym, że Ozzy'ego już nie ma i wyznał, że czuje jego obecność:

Właściwie rozmawiałem z nim w nocy przed jego śmiercią. Powiedział mi: "Czuję się naprawdę zmęczony i wyczerpany". Odpowiedziałem: "Cóż, na pewno tak, to był ogromny stres, presja i takie tam". A następnego dnia, już go nie było - powiedział w wywiadzie Tony Iommi.

Przypominamy, że jeszcze w tym roku światło dzienne ujrzy pierwszy od ponad 20 lat studyjny album Tony'ego Iommi! Więcej na temat From the Dark przeczytasz w poniższym artykule:

Tony Iommi wskazał najważniejsze riffy Black Sabbath. To one ukształtowały heavy metal: