Nowe koncertowe wydawnictwo od Ghost dostępne w sieci
W 2025 roku muzycy szwedzkiej formacji Ghost sporo koncertowali. Trasa miała związek, rzecz jasna, z promocją albumu Skeletá, który został bardzo ciepło przyjęty zarówno ze strony dziennikarzy, jak i fanów. Zespół w ubiegłym roku odwiedził m.in. Polskę. Z kolei we wrześniu 2025 Ghost dał dwa wyprzedane występy w Palacio de los Deportes w Meksyku, które zostały profesjonalnie zarejestrowane.
26 sierpnia 2026 na ekrany kin na całym świecie trafił ich zapis. Nowy film koncertowy zatytułowano 2 Big to Rig. Całość wyreżyserował Amir Chamdin. Z kolei dzień później, 27 sierpnia, nakładem Loma Vista Recordings, na wszystkich najpopularniejszych serwisach streamingowych pojawiła się natomiast ścieżka dźwiękowa do tej produkcji.
Na płycie znajdziemy łącznie 19 utworów. Tak prezentuje się szczegółowa tracklista:
- Peacefield
- Lachryma
- Spirit
- Majesty
- Future Is A Foreign Land
- Devil Church
- Cirice
- Satanized
- Satan Prayer
- Umbra
- Year Zero
- He Is
- Rats
- Kiss The Go-Goat
- Mummy Dust
- Monstrance Clock
- Mary On A Cross
- Dance Macabre
- Square Hammer
W porównaniu do meksykańskich koncertów, z wydawnictwo wypadły dwie kompozycje: From the Pinnacle to the Pit oraz Darkness at the Heart of My Love.
Jaka przyszłość czeka Ghost?
Po zakończeniu trasy promującej album Skeletá, co nastąpiło w lutym 2026, Forge zapowiedział przerwę w działalności Ghost. – Przyszłość jest obecnie sprawą bardzo otwartą. Kreatywnie mam mnóstwo rzeczy do zrobienia. Właściwie to obecnie nagrywam, ale nie jest to EP-ka z coverami ani nowy album Ghost. Więc szczerze mówiąc, nie wiem dokładnie co i kiedy się wydarzy – powiedział w rozmowie dla Global News.
Na temat tej decyzji Forge wypowiedział się szerzej dla Full Metal Jackie. Lider Ghost przyznał otwarcie, że czuje się wypalony ciągłym biegiem. Dodał, żę nadszedł czas, aby skupić się bardziej na sprawach rodzinnych. – Mam dwójkę dzieci, które czekały na mnie w domu przez 15 lat. Doszedłem do punktu, w którym fizycznie i psychicznie czuję, że muszę zostać w domu. One mają po 17 lat, zaraz wyfruną z gniazda – wyznał.