Tobias Forge wyjaśnił, co jest "nie tak" z logiem formacji Ghost. "Można to dostrzec"
Szwedzka formacja Ghost, na której czele stoi Tobias Forge, w ostatnich latach cieszy się niesłabnącą popularnością. Nie powinno to zdecydowanie dziwić. W końcu mówimy o zespole, który w swojej twórczości zgrabnie łączy cięższe brzmienia z tymi bardziej popowymi, bardzo przebojowymi. Ghost powstał w 2006 roku, a cztery lata później na rynku ukazał się debiutancki album formacji zatytułowany Opus Eponymous.
Na ten moment dyskografia grupy liczy sobie sześć studyjnych albumów. Ostatni z nich, czyli Skeletá, pojawił się na półkach sklepowych pod koniec kwietnia 2025. W temacie popularności, oprócz samej muzyki, swoje robi także cała "papieska" otoczka. Na koncertach nie brakuje w końcu teatralnych elementów.
Jeśli chodzi o Ghost, na pewno wyróżnia się ponadto charakterystyczne logo, którego autorem jest Forge. Ostatnio, w jednym z wywiadów, opowiedział w jaki sposób powstało i co w nim jest... "nie tak".
Powstało ono w momencie, kiedy Forge pracował jako pracownik wsparcia technicznego w call center. Niezbyt mu się tam podobało, więc wolne chwile w pracy spędzał na... rysowaniu. Chciał, żeby logo zespołu miało efekt cienia. Aby to osiągnąć, potrzebował kserokopiarki.
– Naszkicowałem pierwsze litery i powiedziałem: "Czy może pan chwilę poczekać?". Po prostu przełączyłem klienta w tryb oczekiwania, a sam poszedłem wydrukować logo i zrobiłem jego kopię – wspomina ze śmiechem Forge w rozmowie z kanadyjskim dziennikarzem Nardwuarem.
W dalszej części wywiadu, lider Ghost zdradził, że w logo widnieje... mała niedoskonałość, która wynika z "przesunięcia". – Widać faktycznie, że musiałem poruszyć kartką, na której rysowałem, ponieważ tuż na dole jest to małe przesunięcie kąta. Można to dostrzec, jeśli zacznie się dokładnie mierzyć logo – dodał Tobias Forge.
Tobias Forge robi sobie przerwę od Ghost. "Czuję, że muszę zostać w domu"
Po ponad 15 latach nieustannego cyklu nagrywania i koncertowania, który wywindował grupę na szczyty list przebojów, Forge postanowił zaciągnąć hamulec ręczny. – Mam dwójkę dzieci, które czekały na mnie w domu przez 15 lat. Doszedłem do punktu, w którym fizycznie i psychicznie czuję, że muszę zostać w domu. One mają po 17 lat, zaraz wyfruną z gniazda – powiedział frontman formacji Ghost w programie radiowym Full Metal Jackie.