"To ponadczasowa muzyka". Były basista Megadeth o albumie grupy, który przetrwał próbę czasu
Basista David Ellefson najbardziej kojarzony jest z gry w amerykańskiej formacji Megadeth. We wspomnianym zespole występował w latach 1983–2002 oraz 2010–2021. Wziął więc udział w nagraniu najbardziej klasycznych albumów w dorobku grupy dowodzonej przez Dave'a Mustaine'a. Chociażby kultowego Rust in Peace z 1990.
Ellefson, w jednym z najnowszych wywiadów, powrócił pamięcią do 2010 roku i pierwszego koncertu "Wielkiej Czwórki Thrash Metalu", który odbył się w Polsce, a konkretnie na lotnisku Bemowo w Warszawie. To właśnie wtedy, jak sam przyznał, uświadomił sobie, jak niezwykle ponadczasowe są utwory zawarte na Rust in Peace.
To była 20. rocznica wydania, a ta muzyka wydawała mi się wtedy dość odległa w czasie. Ale zdałem sobie sprawę, jak bardzo jest ponadczasowa. I to zawsze była nasza zasada. Od momentu założenia zespołu i potem przez całą naszą drogę wyznacznikiem materiału było to, że staraliśmy się nigdy nie powtarzać. Staraliśmy się nie powtarzać tekstów, tytułów, zagrywek, riffów. Jeśli czuliśmy, że jakiś fragment brzmi zbyt podobnie do innego naszego utworu, to albo go odrzucaliśmy, albo zmienialiśmy go i modyfikowaliśmy w ten sposób, żeby brzmiał świeżo i nowatorsko. Kiedy masz na koncie 16 albumów [w rzeczywistości Megadeth wydał 17 studyjnych wydawnictw - przyp. red.], staje się to coraz trudniejsze. Ale myślę, że ogółem – przynajmniej w okresie, kiedy grałem w zespole – wykonaliśmy całkiem dobrą robotę i nie powtarzaliśmy się – powiedział Ellefson w rozmowie z magazynem Shot Of Metal.
David Ellefson zagra kultowy album Megadeth w całości na żywo. Odwiedzi także Polskę
Wiadomo już, że David Ellefson w grudniu tego roku odwiedzi Stary Kontynent w ramach trasy Bass Warrior. Podczas koncertów będzie on grał m.in. materiał z krążka Countdown to Extinction i to w całości. Były muzyk Megadeth odwiedzi m.in. Polskę. 12 grudnia 2026 zaplanowano koncert w klubie Stary Dom w Domecku (to niewielka wieś w woj. opolskim).