KISS pokazali twarze w MTV przy premierze „Lick It Up”
Oficjalne odsłonięcie twarzy KISS nastąpiło 18 września 1983 roku w specjalnym materiale MTV. Prowadzący J.J. Jackson przedstawiał kolejnych muzyków, a widzowie zobaczyli zestawienie dawnych scenicznych wizerunków z ujęciami muzyków bez makijażu w studiu. W składzie byli wtedy Paul Stanley, Gene Simmons, perkusista Eric Carr i gitarzysta Vinnie Vincent. MTV nie pokazało jednak dosłownego zmywania makijażu, choć taką wersję wydarzeń powtarzano później w wielu opowieściach.
Program miał formę rozmowy z zespołem oraz premiery teledysku do „Lick It Up”. KISS wystąpili bez makijażu także w samym klipie, więc telewizyjna prezentacja od razu potwierdzała, że nie chodzi o jednorazowy chwyt. Magazyn „Cash Box” informował wówczas o emisji wywiadu oraz nowego teledysku w MTV. Wkrótce potem zespół ruszył w trasę promującą płytę, już bez makijażu i scenicznych postaci znanych z poprzedniej dekady.
Dla publiczności był to mocny moment, ponieważ przez lata muzycy byli znani przede wszystkim jako swoje sceniczne postaci. Simmons był Demonem, Stanley Starchildem, Peter Criss Catmanem, a Ace Frehley Spacemanem. Makijaż tworzył aurę tajemnicy i pomagał zamienić koncert w widowisko odróżniające KISS od innych rockowych zespołów. Gdy makijaż zniknął, fani zobaczyli nie komiksowych bohaterów, lecz czterech muzyków rozpoczynających nowy etap kariery.
Paul Stanley i Gene Simmons postawili na KISS bez makijażu
Decyzja nie była gestem brawury. Na przełomie lat 70. i 80. KISS przechodzili słabszy okres, a zmiany składu coraz bardziej komplikowały ich sceniczny wizerunek. Eric Carr otrzymał postać Lisa, a Vinnie Vincent występował jako bohater związany z egipskim znakiem anch. Paul Stanley uważał później, że kolejne postacie rozmywały prostą i rozpoznawalną mitologię zespołu. W jego ocenie makijaż, niegdyś groźny i charakterystyczny, zaczął ocierać się o parodię.
Stanley był głównym zwolennikiem odsłonięcia twarzy. Chciał sprawdzić, czy KISS obronią się muzyką, koncertami i charyzmą muzyków, a nie wyłącznie pirotechniką oraz kostiumami. Gene Simmons wspominał w autobiografii „Kiss and Make-Up”, że zgodził się z dużą niepewnością. Podczas sesji do „Lick It Up” specjalnie wystawił język do obiektywu, zachowując choć jeden znak kojarzony z Demonem.
Decyzję o rezygnacji z makijażu dokładnie skoordynowano z promocją jedenastego albumu studyjnego KISS. „Lick It Up” miał otworzyć drogę do nowej publiczności MTV, która coraz silniej wpływała na rockowy rynek. Zespół przekonywał w wywiadzie, że zdjęcie farby nie odbierze mu energii scenicznej. Stanley podkreślał, że prywatnie muzycy i tak znali się przede wszystkim bez makijażu, a Simmons zapewniał, że KISS pozostają blisko swoich fanów.
Część fanów odrzuciła zmianę, a „Lick It Up” przywrócił KISS sukces
Nie istnieje wiarygodne badanie, które pozwalałoby policzyć reakcje fanów po emisji MTV. Wiele wskazuje jednak na to, że starsi fani, przywiązani do tajemnicy, kostiumów i klasycznego składu, przyjęli zmianę z oporem. Gene Simmons mówił w 1995 roku, że „wszyscy tego nienawidzili”, ale była to celowo ostra, późniejsza ocena, a nie miarodajny obraz nastrojów całej publiczności. Dla części widzów bezmakijażowy KISS wyglądał jak utrata tożsamości, ale dla młodszych odbiorców MTV był właśnie pierwszym kontaktem z zespołem.
Wyniki sprzedaży potwierdziły, że ryzyko się opłaciło. „Lick It Up” otrzymał w USA złotą płytę 22 grudnia 1983 roku i był pierwszym takim sukcesem KISS od czasu „Unmasked” z 1980 roku. Bezmakijażowa era trwała potem aż do połowy lat 90. Powrót oryginalnego składu w makijażu w 1996 roku potwierdził z kolei, że dawnych postaci fani nigdy nie przestali kochać. Występ w MTV był momentem, w którym KISS postawili na przyszłość zespołu, ryzykując utratę części swojej legendy.