Rudy Sarzo broni wykorzystywania sztucznej inteligencji w muzyce. "Za rok to w ogóle nie będzie temat do dyskusji"
Sztuczna inteligencja w muzyce to temat, który od dłuższego czasu mocno polaryzuje. Ciężko temu zaprzeczyć. Są osoby, które w AI widzą zagrożenie dla ludzkiej kreatywności. Nie brakuje też artystów, którzy bez wahania sięgają po nowe narzędzia. Do tej drugiej grupy niewątpliwie zalicza się Rudy Sarzo. To kubańsko-amerykański basista, który na przestrzeni lat grał w takich zespołach, jak m.in. Quiet Riot (powrócił do niego w 2021) czy Whitesnake. Miał także okazję występować na jednej scenie z Ozzym Osbourne'em i Ronniem Jamesem Dio.
Ostatnio muzyk wywołał spore poruszenie, kiedy ujawnił, że jego dwa single, For The Love Of Love oraz Your Heart Is The Road, powstały przy użyciu sztucznej inteligencji. Basista ponadto przyznał, że jego zdaniem burza wokół AI niebawem minie, a technologia ta na stałe wpisze się w proces produkcji muzycznej. Swój pogląd na ten temat wygłosił w wywiadzie dla Rock Interview Series.
Do przyszłego roku nie będzie już potrzeby, aby ktokolwiek przyznawał się do używania AI. Będzie się brało za pewnik, że w mniejszym lub większym stopniu jakieś wsparcie ze strony sztucznej inteligencji miało miejsce przy każdym projekcie. Nawet jeśli nagrywacie analogowo i robicie wszystko z żywymi ludźmi w pokoju, to zanim dojdzie do miksu, to zanim numer zostanie zmiksowany, i tak przejdzie przez filtry AI. Wszystkie nowe wtyczki mają to w sobie. Więc jeśli nie pracujecie z jakimś naprawdę oldschoolowym realizatorem, który trzyma się wyłącznie analogu i nie zamierza dotykać żadnych wtyczek – a o takich coraz trudniej – to będzie to robione przy udziale AI. To samo tyczy się masteringu. Za rok to w ogóle nie będzie temat do dyskusji – dodał Sarzo, który nie ukrywa, że jest wielbicielem nowinek technologicznych.
Muzyk zdradził, że w procesie twórczym, przy wspomnianych utworach, posiłkował się popularną aplikacją Suno, która służy do generowania muzyki za pomocą AI. Pozwala ona każdemu stworzyć w pełni profesjonalnie brzmiący utwór muzyczny od zera, w zaledwie kilkadziesiąt sekund. – Wokalista to AI, instrumentarium to AI, ale wszystko oparłem na moim własnym demie. Niektórzy używają Suno na zasadzie: "Moja dziewczyna ma urodziny, napiszę jej piosenkę" i wpisują komendę. Ja podchodzę do tego jak tradycyjny producent – dodał.