Shavo Odadjian podsumował trasę System of a Down. Słowa basisty zwróciły uwagę fanów!

Oficjalnie zakończyła się już tegoroczna trasa zespołu System of a Down po Europie. Muzycy udają się teraz na w pełni zasłużony odpoczynek, wrócą na scenę w tym roku na pewno jeszcze raz, jesienią na kultowy amerykański festiwal - i co dalej? Uwagę fanów i fanek zwróciły pod tym kątem słowa, które padają we wpisie Shavo Odadjiana!

Muzycy z System of a Down pozują na białym tle. O podsumowaniu trasy zespołu przeczytasz na EskaRock.
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Fani i fanki czekali na to od niemal dekady, ale udało się. System of a Down już jesienią ubiegłego roku potwierdzili krążące w branży plotki o możliwej wizycie w Europie, ogłaszając serię koncertów. Przypominamy, że formacja po raz ostatni grała na Starym Kontynencie w 2017 roku, co prawda miała wrócić już w 2020 roku, jednak jak wiemy, nie było to możliwe ze względu na pandemię COVID-19.

Trasa, choć dość krótka i niezwykle intensywna, została pomyślana tak, aby znalazło się w niej miejsce także dla Polski. To właśnie dwa pokazy w Warszawie na tutejszym Stadionie Narodowym oficjalnie zamknęły całą serię występów, a tuż po ostatnim, który miał miejsce w niedzielę 19 lipca, Daron Malakian, Serj Tankian, Shavo Odadjian oraz John Dolmayan wrócili do swoich rodzimych Stanów Zjednoczonych. Panowie udadzą się teraz na w pełni zasłużony odpoczynek - co jednak będzie się działo z zespołem dalej?

Polscy fani zaśpiewali "Happy Birthday" dla Darona Malakiana z System of a Down!

Jakie plany na przyszłość ma System of a Down?

Na kilka słów podsumowania trasy pozwolił sobie teraz Shavo Odadjian. Basista zamieścił na swoich kontach w różnych portalach społecznościowych serię zdjęć z różnych miast w którym System of a Down grali na trasie, w tym z Warszawy. Całość muzyk opatrzył opisem, który choć krótki, to z miejsca zwrócił uwagę fanów i fanek zespołu.

Odadjian w pierwszych słowach pisze, że trasa była naprawdę niesamowita i przerosła jego własne oczekiwania. Basista zapowiada teraz odpoczynek, kończy jednak swój wpis wymownie brzmiącymi słowami: "Teraz czas na trochę tak potrzebnego odpoczynku i relaksu, żeby nabrać sił przed tym, co będzie dalej…".

Fani i fanki SOAD od razu ruszyli do sekcji komentarzy, nie kryjąc radości tym, że Shavo niejako dał im nadzieję na to, że po niezwykle intensywnym pod kątem koncertowym czasie formacja nie zniknie ze sceny. Zdaje się, że nijak już mając nadzieję na nową muzykę, wielbiciele i wielbicielki grupy liczą na to, że po tak świetnym przyjęciu, zarówno w Ameryce Południowej, jak i w Europie, ta będzie kontynuować swoją sceniczną obecność w różnych częściach świata, a nie tylko w USA. Na ten moment w 2026 roku System of a Down mają zaplanowany jeszcze tylko jeden koncert - w ramach Sick New World, który odbędzie się 24 października w Teksasie.

Zobacz tłum fanów, który czekał na koncert System of a Down w Warszawie 18 lipca: