Perkusista Ringo Starr na temat... zaskakującej zasady, która panowała w The Beatles
Ringo Starr to legendarny perkusista The Beatles. Po rozpadzie grupy, do którego doszło w 1970 roku, rozpoczął karierę solową. W tym samym roku wydał dwa albumy: Sentimental Journey oraz Beaucoups of Blues. Choć Starr skończył już 86 lat, jest cały czas w doskonałej formie. I nie zamierza bynajmniej przechodzić na muzyczną emeryturę.
W kwietniu 2026 wypuścił kolejny swój krążek, Long Long Road, który jest jego już 22. w dyskografii. Muzyk chętnie dzieli się też radami, które są skierowane do młodych artystów. Jedną z nich jest wprowadzenie dość... nieoczywistej zasady, która może zdecydowanie ułatwić życie w trasie koncertowej.
Starr wrócił wspomnieniami do początków The Beatles, kiedy to muzycy jeździli na koncerty stłoczeni w jednym vanie. Setki godzin spędzonych w ciasnym pojeździe z tymi samymi ludźmi może... wystawić relacje na poważną próbę. Jak przetrwać taką próbę charakteru i nie pozabijać się wzajemnie? Perkusista, podczas swojego corocznego wydarzenia Peace and Love, zdradził sekretną zasadę dotyczącą... puszczania bąków.
Moja rada dla wszystkich młodych zespołów: jeśli jesteście w busie i puścicie bąka – po prostu się przyznajcie. Czasami podczas trzygodzinnej podróży w czterech chłopa jednemu z nas zdarzyło się wydać podejrzany dźwięk. Na początku każdy rżnął głupca i mówił: "Cóż, to nie ja". W końcu zdaliśmy sobie sprawę, że aby mieć to z głowy, najlepiej po prostu powiedzieć: "Dobra, to byłem ja". I wiecie co? Działało to znakomicie. Całe napięcie natychmiast opadało. Przestawało to być jakimkolwiek problemem – wspominał z uśmiechem perkusista.
Muzyk mówił już o tym zresztą kilka lat temu. – Zróbcie sobie taki pakt w busie. My tak zrobiliśmy i właśnie dlatego tak świetnie się ze sobą dogadywaliśmy. Inaczej zacznie się piekło, bo każdy będzie winił każdego – ostrzegał Starr w 2015 podczas swojej przemowy z okazji wprowadzenia do Rock and Roll Hall of Fame.
Nadchodzą cztery filmy o The Beatles
Formacja The Beatles doczeka się w niedalekiej przyszłości filmowej biografii w reżyserii Sama Mendesa. Nie da się ukryć, że cały projekt zostanie zrealizowany z ogromnym rozmachem. Powstaną bowiem cztery filmy. Każdy z nich będzie skupiał się na danym muzyku grupy. Reżyser zdradził, że całość ma być wręcz "teatralnym doświadczeniem". Wiadomo, że wszystkie filmy będą miały premierę w kwietniu 2028.