Okres od 2019 do 2024 roku był niezwykle intensywny dla zespołu Rammstein. Sześć lat temu formacja wydała swój siódmy studyjny album, nazywany potocznie "Zapałką", a kolejno wyruszyła w promującą projekt trasę koncertową. Ta została przerwana przez światową pandemię - w trakcie której, w 2022 roku, Niemcy wydali kolejny, wciąż najbardziej aktualny, swój studyjny projekt.
Trasa z 2019 roku została wznowiona, a do jej setlisy dodano kompozycje z Zeit. Muzycy podróżowali i występowali na całym świecie aż do 2024 roku, nie obyło się oczywiście bez przeszkody w postaci poważnych oskarżeń, jakie w 2023 roku zaczęły ciążyć nad Tillem Lindemannem. Po ostatnim koncercie na trasie Rammstein zapowiedzieli, że udają się na w pełni zasłużoną przerwę.
Rammstein szykuje niespodzianki dla fanów?
Fani i fanki formacji liczyli na to, że w 2025 roku coś w jej obozie się wydarzy, a to przy okazji mającego miejsce w ubiegłym roku 30-leciu debiutanckiej płyty Herzeleid. Mówiło się o możliwej premierze zapowiedzianego już jakiś czas temu filmu (serialu?) dokumentalnego oraz wydaniu znanej dobrze z koncertów kompozycji Ramm4. Nic takiego jednak się nie zadziało - czyżby miało się to zmienić dopiero w najbliższym czasie?
Wskazują na to kroki z obozu Rammsteina, o których informuje strona "RammWiki". W jej mediach społecznościowych kilka dni temu pojawił się post, z którego wynika, że w połowie czerwca w niemieckiej organizacji GEMA, która zajmuje się zbiorowym zarządzaniem prawami autorskimi, zarejestrowano nie jedną, a aż pięć kompozycji zespołu! Mowa nie tylko o Ramm4, które otrzymało zmieniony tytuł na Ja Nein Rammstein, ale także: Besser Als, Hätte Hätte, Sei Still oraz Wir Sind Wir.
Taka liczba utworów może sugerować, że grupa szykuje się do wydania co najmniej EP-ki. Czyżby ta miała się ukazać czy okazji zapowiadanej od lat premiery dokumentu (w formie filmu lub serialu, w tej kwestii pojawiają się różne informacje) o zespole, który miałby się pojawić na platformie Prime Video? Pozostaje czekać na więcej informacji!